[data publikacji: 21 sierpnia 2015]

Kto nie słyszał nagłaśnianej od wczoraj przez media sprawy pewnej "matki", która urodziła pijaną dziewczynkę (2 promile we krwi!)? 

Mamy w Polsce absurdalną sytuację prawną: oto rowerzysta po dwóch piwach będzie traktowany jak przestępca i może "pójść siedzieć" za jazdę pod wpływem alkoholu (o ile stężenie alkoholu we krwi przekroczy pół promila) a kobieta w ciąży może się spić do nieprzytomności i... nic jej nie grozi za spowodowanie za sprawą niszczycielskiego alkoholu nieodwracalnych szkód u rozwijającego się w jej łonie dziecka. Musi tylko pamiętać o jednym - nie może pić po rozpoczęciu akcji porodowej, ponieważ dopiero od tego momentu człowiek w jej macicy jest traktowany przez prawo jako pełnoprawny obywatel i jest przez to prawo chroniony.

Ale dopóki nie rozpoczęła się akcja porodowa - "hulaj dusza"... Codziennie, przez całą ciążę, kobieta może się bez najmniejszych konsekwencji prawnych upijać, choćby i do nieprzytomności... 

TAKIE MAMY PRAWO.

Zmieńmy to. Niech Rzecznik Praw Dziecka zacznie się zajmować tym, co do niego należy.

Oto treść wniosku o rozpoczęcie przez Rzecznika prac w kierunku wprowadzenia do kodeksu karnego sankcji prawnych dla kobiety, która truje swoje dziecko alkoholem będąc w ciąży, bez względu na czas trwania tej ciąży.

 

Biuro Rzecznika Praw Dziecka

email: rpd@brpd.gov.pl
temat maila: Wniosek o zmianę prawa karnego (spożywanie alkoholu przez kobietę w ciąży).

Treść wniosku:

Szanowni Państwo.

W związku z dzisiejszymi szokującymi doniesieniami medialnymi na temat przypadku noworodka w stanie upojenia alkoholowego (niemal 2 promile we krwi dziecka, poród przedwczesny w 8. miesiącu ciąży, spowodowany stanem upojenia alkoholowego matki tego dziecka) niniejszym składam wniosek o niezwłoczne podjęcie przez Rzecznika Praw Dziecka działań zmierzających do zmiany prawa polegającej na wprowadzeniu do kodeksu karnego odpowiedzialności karnej za spożywanie alkoholu przez kobietę w ciąży, niezależnie od stanu zaawansowania ciąży.

Uzasadnienie.

W obecnym stanie prawnym mamy do czynienia z sytuacją niesłychanie wręcz skandaliczną i jednocześnie absurdalną: umyślne podanie alkoholu noworodkowi minutę po porodzie (np. dożylnie lub wraz z mlekiem) byłoby bezdyskusyjnie postrzegane jako poważne przestępstwo wobec tego dziecka, natomiast podanie alkoholu temu samemu dziecku przez jego matkę - poprzez łożysko - na kilka godzin przed rozpoczęciem akcji porodowej (lub spożywanie alkoholu przez kobietę w ciąży przez cały okres ciąży, z wyłączeniem akcji porodowej), zgodnie z obowiązującym prawem nie stanowi w żadnym stopniu czynu zabronionego - choćby nawet o statusie wykroczenia. Kolejny przykład tego prawnego kuriozum: w rozumieniu prawa przestępstwem jest prowadzenie pojazdu przy stężeniu alkoholu we krwi powyżej 0.5 promila, ale nawet wykroczeniem nie jest stan upojenia alkoholowego kobiety w ciąży, przy stężeniu alkoholu we krwi większym niż 2 promile (najczęściej to już jest stan utraty przytomności). Te dwa powyższe przykłady dowodzą, że Państwo Polskie nie dba w najmniejszym stopniu o zdrowie swojego nowego obywatela do momentu rozpoczęcia akcji porodowej, w wyniku której ten obywatel przyjdzie na świat.

W mojej ocenie ten stan należy jak najszybciej zmienić, zwłaszcza że w rozumieniu Ustawy z dnia 6 stycznia 2000 r. o Rzeczniku Praw Dziecka (art. 2. 1.) "dzieckiem jest każda istota ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności" (a nie od momentu rozpoczęcia akcji porodowej!). Dostrzegam tu więc rażącą niekonsekwencję przepisów prawnych.

Uprzejmie proszę o informację, czy Rzecznik Praw Dziecka przychyli się do niniejszego wniosku, a jeśli tak, to w jakiej perspektywie czasowej można spodziewać się pierwszych konkretnych działań Rzecznika w przedmiotowej sprawie oraz jakie to będą działania.

W przypadku uznania mojego wniosku za niezasadny uprzejmie proszę o uzasadnienie takiego stanowiska Rzecznika.

Z poważaniem, 
[ imię nazwisko, adres zamieszkania, email ]


[6 października 2015]
Odpowiedź z Biura Rzecznika Praw Dziecka.

 

 

 

 

 

comments powered by Disqus