Pismo do Departamentu Prawa Cywilnego Ministerstwa Sprawiedliwości
Data wysłania 6 kwietnia 2014
_____________________________________________________________
 
Pan Dyrektor Jan Bołonkowski
Departament Prawa Cywilnego
Ministerstwo Sprawiedliwości
Warszawa
 
Szanowny Panie Dyrektorze.
 
Na stronie internetowej Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (Oddział Kujawsko-Pomorski), pod adresem ”http://ptgbydgoszcz.pl/stanowisko-dpcms/”  publikowana jest treść dokumentu pod nazwą “Stanowisko Departamentu Prawa Cywilnego Ministerstwa Sprawiedliwości w kwestii dopuszczalności stosowania uprawdopodobnienia płci martwych płodów” (zwane dalej “Stanowiskiem”)  z dnia 26 kwietnia 2013r. Jak przypuszczam, na treść tego właśnie dokumentu powołuje się Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie w piśmie adresowanym do kierowników Urzędów Stanu Cywilnego województwa małopolskiego dotyczącym uprawdopodobnienia płci przy rejestracji w USC dzieci martwo urodzonych.
 
Opierając się na założeniu, że strona internetowa Kujawsko-Pomorskiego PTG publikuje bez przekłamań rzeczywistą treść dokumentu, którego autorami są pracownicy Departamentu Prawa Cywilnego Ministerstwa Sprawiedliwości, w związku z tym, że ogłoszenie Stanowiska DPCMS w konsekwencji w praktyce wykluczyło możliwość wydawania przez Urzędy Stanu Cywilnego aktów urodzenia dla dzieci martwo urodzonych, dla których na Pisemnym zgłoszeniu urodzenia w rubryce nr 5 lekarze wypełniający te dokumenty, oznaczając odpowiednią płeć, dopisują adnotację np. “statystycznie”, bądź “wg życzenia matki”, bądź “z domniemania na podstawie braku męskich narządów płciowych”; chciałbym Departamentowi Prawa Cywilnego Ministerstwa Sprawiedliwości (zwanemu dalej “DPCMS”) zadać kilka szczegółowych pytań niezbędnych w celu wyjaśnienia niejasności, które w mojej ocenie przy tej okazji się pojawiają.
 
I tak na przykład w treści Stanowiska czytamy:
“Jednakże od swobodnej oceny sądu zależy uznanie, czy dokonane na podstawie uprawdopodobnienia ustalenia są na tyle wiarygodne, by można było uznać za uprawdopodobnione fakty, na które strona się powołuje. Dlatego też zastosowanie uprawdopodobnienia zostało ograniczone do wypadków, w których nie chodzi o ustalenie faktów potrzebnych do rozstrzygnięcia istoty sprawy, ale pewnych kwestii wpadkowych, wyłonionych w toku postępowania (np. wartości przedmiotu sporu) albo dotyczących samego biegu postępowania lub pewnych uprawnień procesowych stron (np. przywrócenia uchybionego terminu), zwolnienia od kosztów czy okoliczności uzasadniających pozbawienie wyroku rygoru natychmiastowej wykonalności lub umorzenie postępowania.”
 
Uprzejmie proszę o wyjaśnienie, z jakich powodów DPCMS, w celu uzasadnienia swoich racji dotyczących niemożności stosowania uprawdopodobnienia płci dla procedury wydania aktu stanu cywilnego, przeprowadza szczegółowy wywód na temat dopuszczalności stosowania uprawdopodobnienia płci podczas procesów sądowych?
Jaki istnieje związek pomiędzy wydaniem aktu stanu cywilnego a procesem sądowym?
 
Odnosząc się natomiast do fragmentu o treści: “Dlatego też zastosowanie uprawdopodobnienia zostało ograniczone do wypadków, w których nie chodzi o ustalenie faktów potrzebnych do rozstrzygnięcia istoty sprawy” pozwolę sobie zauważyć, iż określenie płci martwo urodzonego dziecka na potrzeby wypełnienia Pisemnego zgłoszenia urodzenia jest dokładnie tym przypadkiem, kiedy “nie chodzi o ustalenie faktów potrzebnych do rozstrzygnięcia istoty sprawy”.
Płeć dziecka określona w akcie urodzenia nie ma bowiem kompletnie żadnego znaczenia dla uprawnień, które zyskuje kobieta po otrzymaniu aktu urodzenia dziecka martwo urodzonego.  
Akt urodzenia, zastępujący w tym przypadku akt zgonu, jest niezbędny, aby kobieta (matka martwo urodzonego dziecka) mogła ubiegać się:
  • u pracodawcy: o skrócony urlop macierzyński w wymiarze 56 dni,
  • w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych: o wypłatę zasiłku pogrzebowego w przypadku, gdy rodzice martwo urodzonego dziecka decydują się na jego pochowanie.
Tak więc samo wpisanie płci, czy to męskiej, czy żeńskiej, do aktu urodzenia jest z tego względu zupełnie nieistotne. Ani wymiar urlopu macierzyńskiego, ani wysokość zasiłku pogrzebowego nie zależą w najmniejszym stopniu od tego, czy martwo urodzone dziecko to był chłopczyk, czy dziewczynka.
 
Także z samej definicji martwego urodzenia, cytuję:
 
Zgon płodu (urodzenie martwe) jest to zgon następujący przed całkowitym jego wydaleniem lub wydobyciem z ustroju matki. O zgonie świadczy to, że po takim wydaleniu lub wydobyciu płód nie oddycha ani nie wykazuje żadnego innego znaku życia, jak czynność serca, tętnienie pępowiny lub wyraźne skurcze mięsni zależnych od woli.”
 
nie wynika, jakoby właściwe (poprawne, jednoznaczne, etc.) określenie płci dziecka było warunkiem koniecznym uprawniającym do stwierdzenia, że miało miejsce martwe urodzenie, uprawniające do rejestracji dziecka w USC potwierdzonej wydaniem aktu urodzenia.
Definicja ta znajduje się w .Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2005 r.  w sprawie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka, a dokładniej - w “Instrukcji wypełniania zgłoszenia”, stanowiącej integralną część tego Rozporządzenia.
 
W dalszej części Stanowiska czytamy:
“Jak zauważa się w literaturze, uprawdopodobnienie z reguły nie może opierać się na samych twierdzeniach strony. Przeprowadza się je za pomocą środków nieskrępowanych wymaganiami stawianymi co do formy przez przepisy Kodeksu postępowania cywilnego.” 
 
Jaka jest geneza koncepcji mówiącej, iż uprawdopodobnienie płci na potrzeby wypełniania Pisemnego zgłoszenia urodzenia miałoby opierać się “na samych twierdzeniach strony”? 
 
Przesłanką do wpisania płci żeńskiej dla dziecka martwo urodzonego, u którego nie doszło jeszcze do wykształcenia narządów rozrodczych, może być, z powodzeniem, brak męskich narządów płciowych: skoro nie stwierdza się u martwo urodzonego dziecka męskich narządów płciowych, pozwala to domniemywać (na chwilę wypełniania dokumentu “Pisemnego zgłoszenia”), że dziecko jest płci żeńskiej. 
Przesłanką do wpisania płci męskiej dla dziecka martwo urodzonego, u którego nie doszło jeszcze do wykształcenia narządów rozrodczych, może być statystyka mówiąca (np. Urząd Statystyczny w Łodzi, opracowanie “Polska - wybrane dane statystyczne 2010”), że urodzenia żywe na 1000 ludności w Polsce w miastach w 2010 r. według płci, to: 11,4/1000 urodzeń męskich i 9,6/1000 urodzeń żeńskich.
 
Nie ma więc najmniejszej potrzeby opierać się “na samych twierdzeniach strony”. Jak wykazano powyżej, istnieją choćby oczywiste przesłanki statystyczne, które pozwalają na potrzeby wypełnienia Pisemnego zgłoszenia oszacować płeć dziecka, i to nawet z prawdopodobieństwem większym niż 1/2!
 
W dalszej części Stanowiska czytamy:
“W literaturze podkreśla się, że z uwagi na to, że uprawdopodobnienie – wobec braku sformalizowania – może naruszać równość stron, rolą sądu jest stosowanie tych instytucji w sposób nie naruszający praw stron, tj. poprzez zapewnienie stronom prawa do ustosunkowania się do okoliczności i wiadomości, zebranych w ramach uprawdopodobnienia lub dochodzenia. Strony muszą mieć możliwość zapoznania się z wynikami uprawdopodobnienia i ustosunkowania się do nich. Wszystkie zalety uprawdopodobnienia z punktu widzenia szybkości i sprawności postępowania, mogą zostać ocenione jako wady z punktu widzenia zasady równości stron, zwłaszcza w jej aspekcie prawa do wysłuchania.” 
 
Ponownie zapytuję, jaki istnieje związek (podobieństwo?) między “rolą sądu” a procedurą wydania aktu urodzenia przez USC?
Czyja “równość stron” może zostać naruszona przez uprawdopodobnienie płci na potrzeby wydania aktu urodzenia przez USC?
Kim, w rozumieniu DPCMS, są “strony” procedury wydania aktu urodzenia dla martwo urodzonego dziecka przez USC, które “muszą mieć możliwość zapoznania się z wynikami uprawdopodobnienia i ustosunkowania się do nich”?
Czy, a jeśli tak, to dlaczego, zdaniem DPCMS, “strony”, w przypadku uprawdopodobnienia płci na potrzeby wydania aktu urodzenia przez USC, nie mają możliwości “zapoznania się z wynikami uprawdopodobnienia i ustosunkowania się do nich”?
 
W dalszej części Stanowiska czytamy:
“Istniejąca na gruncie postępowania cywilnego instytucja uprawdopodobnienia ma zastosowanie wyłącznie do rozpoznawanych spraw określonych w art. 1 k.p.c. Pod tym pojęciem rozumie się sprawy ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, rodzinnego i opiekuńczego, prawa pracy, ubezpieczeń społecznych oraz inne sprawy, do których przepisy Kodeksu znajdują zastosowanie z mocy ustaw szczególnych. Wyliczenie to ma charakter wyczerpujący. Ustawodawca określił w ten sposób krąg spraw, które rozpoznawane są przez sąd w postępowaniu cywilnym na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.”
 
Kodeks Postępowania Cywilnego normuje postępowanie sądowe
Zapytuję więc niniejszym, czy rejestracja martwego urodzenia w USC jest postępowaniem sądowym?
Jeśli nie, to z jakich powodów DPCMS powołuje się po raz kolejny na normy i zasady przyjęte przez k.p.c. dla postępowań sądowych, odnosząc się do zagadnienia wydania aktu urodzenia dla martwo urodzonego dziecka?
 
W dalszej części Stanowiska czytamy:
“Powyższa regulacja oznacza,że przy procedurze sporządzania aktów stanu cywilnego nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania cywilnego i nie można – bez wyraźnego upoważnienia wynikającego z przepisów prawa – stosować instytucji uprawdopodobnienia do postępowania administracyjnego dotyczącego sporządzania aktów stanu cywilnego, w tym sporządzania aktów urodzenia płodów martwych.”
 
Przepraszam, ale po raz kolejny nie rozumiem. Skoro “przy procedurze sporządzania aktów stanu cywilnego nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania cywilnego”, to co w takim razie miał na celu cały, obszerny wywód na temat tego, w jakich okolicznościach k.p.c. dopuszcza stosowanie “uprawdopodobnienia”?
 
Proszę w takim razie o wyjaśnienie, gdzie leży błąd logiczny w następującym twierdzeniu:
 “Skoro ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego nie zabrania (lub też: nie wyklucza możliwości) stosowania procedury uprawdopodobniania płci na potrzeby wypełnienia Pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka, a w konsekwencji na potrzeby wydania aktu urodzenia dla dziecka martwo urodzonego, to takie uprawdopodabnianie płci jest dopuszczalne - gdyż nie jest zabronione. Ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego nie precyzuje, czym dokładnie jest “płeć” dziecka, która powinna być oznaczona w Pisemnym zgłoszeniu urodzenia w polu nr 5, więc może to również być płeć prawdopodobna”.
 
W dalszej części Stanowiska czytamy:
“Należy zauważyć, że Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010r. w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania (Dz. U. Nr 252, poz. 1697 ze zm), wydane na podstawie upoważnienia wynikającego z art. 40 u.a.s.c., również nie zawiera szczególnych regulacji pozwalających w wypadkach uniemożliwiających identyfikację płci płodu martwego na stosowania procedury zawierającej w sobie elementy uprawdopodobnienia płci.”
 
Przede wszystkim, Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010r. w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania (Dz. U. Nr 252, poz. 1697 ze zm) nie ma nic wspólnego z art. 40 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego. 
Art. 40. ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego i owszem, upoważnił Ministra Zdrowia, ale do wydania Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2005 r. w sprawie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka. To są dwa zupełnie różne dokumenty. 

Niestety ta oczywista pomyłka w sposób naturalny może rodzić wątpliwości, czy aby na pewno Autorzy Stanowiska wiedzą, na jaki temat zabierają głos, wydając wyczerpujące w brzmieniu opinie prawne. Autorzy Stanowiska, myląc rozporządzenie dotyczące dokumentacji medycznej, które pozostaje bez związku z przedmiotową sprawą, z rozporządzeniem szczegółowo opisującym zasady wypełniania Pisemnego zgłoszenia urodzenia, dają tym podstawy do posądzenia ich o to, że przygotowując opinię prawną zawartą w Stanowisku nie znali treści “Instrukcji wypełniania pisemnego zgłoszenia” wraz z zawartą w niej definicją martwego urodzenia. Czy bez znajomości elementu tak kluczowego dla przedmiotowego zagadnienia, jak definicja martwego urodzenia w rozumieniu rozporządzenia do ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, można wyciągać daleko idące wnioski co do dopuszczalności procedury uprawdopodobnienia płci na potrzeby wydania aktu urodzenia dla dziecka martwo urodzonego? 

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2005 r.  w sprawie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka - skoro już przy nim jesteśmy - nie zabrania stosowania uprawdopodobnienia płci na potrzeby wypełnienia Pisemnego zgłoszenia urodzenia - i to jest jedyny bezsporny fakt, banalnie prosty do stwierdzenia - wystarczy wejść na stronę internetową Ministerstwa Zdrowia i odszukać tam to rozporządzenie. 
 
W dalszej części Stanowiska czytamy:
“Z uwagi na ograniczony zakres dopuszczalności stosowania przepisów Kodeksu postępowania cywilnego i brak wyraźnych regulacji prawnych w tym zakresie na gruncie ustawy o aktach stanu cywilnego, należy wyrazić pogląd o braku podstaw prawnych do stosowania instytucji uprawdopodobnienia do postępowań administracyjnych toczących się na podstawie wyżej wymienionej ustawy, jak też wydanych na jej podstawie aktów wykonawczych.”
 
Z uwagi na to, że ani ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego, ani Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka nie zabraniają stosowania uprawdopodobnienia płci na potrzeby wypełnienia Pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka, a w konsekwencji na potrzeby rejestracji martwo urodzonego dziecka w USC, należy wyrazić pogląd o braku podstaw prawnych do istnienia przeciwwskazań dla stosowania uprawdopodobnienia płci na potrzeby postępowania administracyjnego wydania aktu urodzenia dla dziecka martwo urodzonego.
 
Powyżej wyraziłem mój osobisty pogląd prawny. Teraz są dwie możliwości - mój osobisty pogląd prawny jest błędny (proszę o wyjaśnienie, na czym polegają błędy, które są w nim zawarte), lub, druga możliwość: mój pogląd prawny nie zawiera błędów, w związku z czym jest co najmniej na równi uprawniony z poglądem prawnym DPCMS (zakładając, że pogląd prawny DPCMS jest pozbawiony fundamentalnych błędów logicznych). 
 
Na koniec chciałbym jeszcze Departamentowi Prawa Cywilnego Ministerstwa Sprawiedliwości zadać kilka pytań już bez bezpośredniego odniesienia do samej treści Stanowiska.
 
Jaką płeć powinien do dokumentu Pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka wpisać lekarz, jeśli doszło do martwego urodzenia dziecka np. w trzydziestym tygodniu ciąży, a martwo urodzone dziecko było dotknięte wadą obojnactwa prawdziwego, czyli miało w równym stopniu wykształcone zarówno męskie jak i żeńskie narządy płciowe?
 
Czy zdaniem DPCMS w takim przypadku nie jest możliwa rejestracja tego dziecka w USC zakończona wydaniem aktu urodzenia, ponieważ - jak DPCMS wielokrotnie stwierdza - nie ma podstaw prawnych dla przeprowadzania uprawdopodobnienia płci do postępowań administracyjnych toczących się na podstawie ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego?
 
Czy zdaniem DPCMS obecny stan wiedzy medycznej na temat tożsamości płciowej człowieka (opisujący tak zwaną “płeć mózgu”, oraz schorzenie pod nazwą “transseksualizm”, w uproszczeniu polegające na tym, że płeć mózgu jest przeciwna do płci narządów płciowych) nie pozwala na konstatację, iż każde wpisanie płci dziecka do Pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka jest w istocie niczym innym, jak uprawdopodobnieniem płci, ponieważ ewentualne zdiagnozowanie (lub wykluczenie) transseksualizmu nie jest możliwe w chwili narodzin nawet żywego, zdrowego dziecka, nie wspominając już nawet o przypadkach urodzeń martwych?
 
Czy “mężczyzna w ciele kobiety” miał w chwili narodzin wpisaną właściwą (prawdziwą? faktyczną?) płeć do Pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka, czy też może jedynie domniemaną na podstawie wyglądu narządów płciowych?
 
Wracając do samego uprawdopodabniania płci martwo urodzonych dzieci, nie sposób nie zauważyć, iż - o ile oczywiście takie uprawdopodobnienie przeprowadzane jest na życzenie rodziców, którzy nie są zainteresowani poznaniem faktycznej płci swojego dziecka (tu muszę jednak ponowić pytanie, czy np. płeć męska jest “faktyczna” w przypadku “kobiety w ciele mężczyzny”?) - konsekwencje ewentualnego wpisania do Pisemnego zgłoszenia płci przeciwnej do płci, nazwijmy ją: “rzeczywistej” (czyli takiej, jaka wynikałaby z narządów płciowych), są, w rzeczy samej, żadne. Pojawia się więc dość elementarne pytanie, czy aby na pewno regulacje prawne obowiązujące na terytorium RP stanowią, iż niedopuszczalne jest dokonywanie czynności, które nie niosą ze sobą żadnych konsekwencji (w tym także i prawnych) ani na korzyść ani na niekorzyść strony, która te czynności przeprowadza, oraz na rzecz której te czynności są przeprowadzane?
 
Prezentowana w Stanowisku logika rozumowania postulująca, że jeżeli coś nie jest wymienione w obowiązującym prawie (ustawy, kodeksy, rozporządzenia) jako dopuszczalne, to jest, jak rozumiem: “z natury rzeczy”, niedopuszczalne, mogłaby w mojej ocenie prowadzić do naprawdę iście spektakularnych interpretacji istniejącego prawa w przeróżnych jego dziedzinach. 
I tak na przykład słowo “trójkąt” nie pada ani razu, w żadnej odmianie, w treści ustawy Prawo budowlane. Co więcej, słowo to nie pojawia się również ani razu, w żadnej odmianie, w treści k.p.c. Czy w takim razie niedopuszczalne jest wznoszenie budowli posadowionej na planie trójkąta?
 
Do tej pory byłem przekonany, iż o wiele łatwiej w regulacjach prawnych zawrzeć zbiór czynności prawem niedozwolonych, niż opisać wszystko to, co dozwolone, przyjmując jednocześnie domyślnie, że w tej sytuacji cała reszta możliwych działań, jako nieopisana, dozwolona nie jest.
Biorąc pod uwagę powyższe, niestety nietrudno odnieść wrażenie, że przedmiotowe Stanowisko zostało napisane pod z góry przyjętą (czy też może: narzuconą?) tezę o treści “uprawdopodobnienie płci na potrzeby wydania aktu stanu cywilnego jest niedopuszczalne”. Zapytam więc, jak przypuszczam, raczej retorycznie, czy takie właśnie było “zamówienie” ze strony Ministerstwa Zdrowia, czy też to jedynie autorzy Stanowiska obrali sobie na początku taki punkt widzenia, po czym w iście karkołomny, w mojej ocenie, sposób, próbowali go uzasadnić? 
 
Z uwagi na to, iż brak możliwości otrzymania aktu urodzenia dla dziecka martwo urodzonego, będący bezpośrednią konsekwencją “Stanowiska Departamentu Prawa Cywilnego Ministerstwa Sprawiedliwości w kwestii dopuszczalności stosowania uprawdopodobnienia płci martwych płodów”, dotyka kilkudziesięciu tysięcy kobiet w skali jednego roku, niniejsze zapytanie zostało opublikowane na stronie internetowej poronienie.info gdzie również zostanie zamieszczona otrzymana odpowiedź.
 
Z poważaniem,
(...)
 
______________________________________________________________________
 
W dniu 6. czerwca 2014 z Ministerstwa Sprawiedliwości została przesłana drogą elektroniczną odpowiedź. Niestety nie wiadomo, kto jest autorem tej odpowiedzi, gdyż pod tekstem zamieszczonym w pliku z "worda" nie ma żadnego podpisu.
 
Oto treść tego pisma od nieznanego autora:
 

Warszawa, dnia   maja2014 r.

Ministerstwo Sprawiedliwości

  Departament  Prawa Cywilnego

 

     DPrC – I – 023 – 86/13

 

                                                                                      Pan     

                                                                                      (...)

 

 

 

W odpowiedzi na Pana pismo z dnia 6 kwietnia 2014 r., dotyczące kwestii dopuszczalności stosowania instytucji uprawdopodobnienia przy ustalaniu płci martwych płodów w kontekście opinii Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 26 kwietnia 2013r., uprzejmie wyjaśniam, co następuje.

 

       Przede wszystkim należy zauważyć, iż ww. opinia Departamentu Prawa Cywilnego Ministerstwa była odpowiedzią udzieloną Dyrektorowi Departamentu Matki i Dziecka w Ministerstwie Zdrowia na pismo z dnia 21 marca 2013 r., w którym wyrażono prośbę o przedstawienie stanowiska odnośnie dopuszczalności stosowania uprawdopodobnienia płci martwych płodów, pochodzących z bardzo wczesnych (kilkutygodniowych) ciąż. W piśmie Ministerstwa Zdrowia wskazano na różną praktykę lekarzy w tym zakresie.


Z uwagi na to, że postawiony przez Ministerstwo Zdrowia problem miał charakter ogólny, a nadto został sformułowany w piśmie skierowanym do Departamentu Prawa Cywilnego, którego jednym z zadań jest wydawanie opinii dla naczelnych i centralnych organów administracji państwowej o treści obowiązujących przepisów prawa właśnie z obszaru postępowania cywilnego, nie powinno budzić zdziwienia, że przedmiotowe stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości odnosiło się głównie do instytucji „uprawdopodobnienia” na gruncie kodeksu postępowania cywilnego. Rzetelne przedstawienie tej problematyki wymagało szerokiego wywodu co do funkcji i znaczenia uprawdopodobnienia w procedurze cywilnej. W opinii wskazano również, że instytucja ta ma zastosowanie wyłącznie do spraw cywilnych rozpoznawanych przez sądy powszechne, zdefiniowanych w art. 1 kodeksu postępowania cywilnego (dalej: „k.p.c.”). Stwierdzenie to wydaje się dość oczywiste choćby z uwagi na unormowanie uprawdopodobnienia w przepisach  k.p.c.



W stanowisku Ministerstwa Sprawiedliwości wyraźnie zaznaczono, że problematyka rejestracji zdarzeń, które określają stan cywilny osób, w tym urodzeń czy zgonów, została uregulowana w ustawie z dnia 29 września 1986 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego (dalej: „p.a.s.c.”), a więc w odrębnym akcie prawnym, który w sposób autonomiczny normuje m.in. kwestie sporządzania aktów stanu cywilnego i prowadzenia ksiąg stanu cywilnego. Z tego też względu, a także wobec braku odesłania w p.a.s.c. do przepisów k.p.c., nie jest możliwe – i teza ta nie powinna raczej budzić wątpliwości – stosowanie w postępowaniu administracyjnym dotyczącym sporządzenia jakiegokolwiek aktu stanu cywilnego instytucji uprawdopodobnienia uregulowanej w k.p.c.


W końcowej części opinii Ministerstwa Sprawiedliwości wyrażono również pogląd, który jest naturalną konsekwencją uprzednio sformułowanej tezy, iż wprowadzenie na grunt postępowania w przedmiocie sporządzania i rejestracji aktów stanu cywilnego uprawdopodobnienia w kształcie przyjętym w procedurze cywilnej wymagałoby odpowiednich zmian samej ustawy – Prawo o aktach stanu cywilnego. Należy jednak podkreślić – i takie stanowisko zostało przekazane Ministerstwu Zdrowia – że rozważenie zarówno samej potrzeby i możliwości wykorzystania uprawdopodobnienia przy sporządzaniu aktów stanu cywilnego, jak i sposobu „wprowadzenia” tej instytucji na grunt ustawy – Prawo o aktach stanu cywilnego, nie należy do zakresu właściwości Ministerstwa Sprawiedliwości.


W podsumowaniu należy zatem stwierdzić, że Ministerstwo Sprawiedliwości w swej opinii z dnia 26 kwietnia 2013 r. nie wyrażało stanowiska co do procedury sporządzania i rejestracji aktów stanu cywilnego i możliwości generalnego wykorzystania w tym postępowaniu instytucji uprawdopodobnienia dla ustalenia jakiejkolwiek okoliczności, niezbędnej do sporządzenia tego rodzaju aktów (np. płeć osoby). Jak bowiem wcześniej już zaznaczono, kwestia ta nie pozostaje w kompetencji Ministerstwa Sprawiedliwości. To co było natomiast przedmiotem wypowiedzi Departamentu Prawa Cywilnego odnosiło się jedynie do możliwości wykorzystania w sprawach dotyczących sporządzania aktów stanu cywilnego, prowadzonych w postępowaniu administracyjnym, uprawdopodobnienia uregulowanego w art. 243 k.p.c. Wyrażone w tej kwestii stanowisko pozostaje nadal aktualne.   


Mając na uwadze fakt, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie zajmowało stanowiska odnośnie kształtu ewentualnych przepisów prawnych, które byłyby właściwe dla rozwiązania problemu stwierdzania płci u martwych płodów, w tym czy należałoby wprowadzić na gruncie przepisów regulujących procedury administracyjne instytucję zbliżoną do instytucji uprawdopodobnienia płci przez lekarzy, czy też inne rozwiązania opierające się na uznaniu rodziców, jak również to, że nie leży w obszarze kompetencji i możliwości Ministerstwa wypowiadanie się w kwestiach medycznych i biologicznych – nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na pytania postawione w końcowej części Pana pisma.

 

______________________________________________________________________

W odpowiedzi na powyższe, w dniu 20 czerwca 2014 do Departamentu Prawa Cywilnego Ministerstwa Sprawiedliwości zostało przesłane następujące pismo:

 

Ministerstwo Sprawiedliwości
Departament Prawa Cywilnego
Warszawa

 

dotyczy pisma sygnatura DPrC – I – 023 – 86/13

 

Szanowni Państwo.

W nawiązaniu do pisma DPrC – I – 023 – 86/13 przesłanego do mnie środkami komunikacji elektronicznej w dniu 6 czerwca 2014r. zmuszony jestem w celu doszczegółowienia odpowiedzi na pytania postawione w moim piśmie z dnia 6 kwietnia 2014r. zadać kilka kolejnych pytań.

Pytanie nr 1:

Czy zdaniem Departamentu Prawa Cywilnego Ministerstwa Sprawiedliwości (zwanego dalej: “DPC MS”) lekarz oznaczający na Pisemnym zgłoszeniu urodzenia martwego dziecka płeć dziecka na zasadzie uprawdopodobnienia (np. na podstawie statystyki urodzeń w szpitalu, w którym pracuje) popełnia czyn prawem zabroniony, czy nie popełnia?

Pytanie nr 2:

Czy zdaniem DPC MS urzędnik urzędu stanu cywilnego wydający akt urodzenia dziecka martwo urodzonego na podstawie Pisemnego zgłoszenia urodzenia, na którym oznaczono płeć dziecka z odręczną adnotacją “z uprawdopodobnienia”, popełnia czyn prawem zabroniony, czy nie popełnia?

Pytam o to wszystko nie bez powodu, albowiem niemal codziennie w jakimś szpitalu jakiś lekarz wpisuje do Pisemnego zgłoszenia martwego urodzenia płeć uprawdopodobnioną, czyli np. zgodną z życzeniem matki, niemal codziennie również jakiś urzędnik w jakimś urzędzie stanu cywilnego wystawia akt urodzenia na podstawie takiego Pisemnego zgłoszenia zawierającego informację o płci “z uprawdopodobnienia”. 

Proszę mnie wyprowadzić z błędu, jeśli się mylę, ale o ile mi wiadomo zastosowanie uprawdopodobnienia płci do wypełnienia Pisemnego zgłoszenia urodzenia może być albo zgodne z prawem, albo niezgodne z prawem, ponieważ, o ile mi wiadomo, prawo z zasady stanów pośrednich nie przewiduje. Czy więc ci wszyscy lekarze i urzędnicy USC łamią prawo przyczyniając się do wydania aktu urodzenia z płcią dziecka martwo urodzonego jedynie uprawdopodobnioną?

Jednocześnie nie sposób nie zauważyć, iż udzielenie przez Departament Prawa Cywilnego na pytania nr 1 i nr 2 odpowiedzi innych niż “tak - zdaniem DPC MS lekarz/urzędnik w opisanej sytuacji popełnia czyn prawem zabroniony” lub “nie - zdaniem DPC MS lekarz/urzędnik w opisanej sytuacji nie popełnia czynu prawem zabronionego” (z ewentualnym komentarzem objaśniającym), w tym także udzielenie odpowiedzi wymijającej, w rodzaju: “do oceny zgodności z prawem danego czynu uprawniona jest wyłącznie instytucja sądu” stawiałoby pod znakiem zapytania zasadność wyrażenia przez DPC MS opinii na temat dopuszczalności stosowania instytucji uprawdopodobnienia płci na potrzeby rejestracji martwego urodzenia w urzędzie stanu cywilnego datowanej na dzień 26 kwietnia 2013r. i będącej tematem mojego pisma z dnia 6 kwietnia 2014r. adresowanego do Dyrektora Bołonkowskiego. 

Jeśli bowiem w kompetencji DPC MS nie leży wydanie opinii, czy stosowanie uprawdopodobnienia płci w opisanych powyżej sytuacjach narusza jakieś przepisy prawa (jeśli narusza, to które konkretnie przepisy?), czy ich nie narusza, to w takim razie w oczywisty sposób w kompetencji DPC MS nie leży także wydawanie opinii na temat dopuszczalności stosowania instytucji uprawdopodobnienia płci na potrzeby wypełnienia dokumentu Pisemnego zgłoszenia urodzenia, i teza ta nie powinna raczej budzić wątpliwości.

Treść niniejszego pisma została opublikowana na stronie internetowej poronienie.info pod adresem http://poronienie.info/?pismo-nr-12,27 

Tam również, z uwagi na istotny interes społeczny zostanie opublikowana otrzymana odpowiedź.

Jednocześnie informuję, że ewentualny brak odpowiedzi na niniejsze pismo w terminie przekraczającym 30 dni skutkował będzie zażaleniem w trybie art. 37 k.p.a.

Z poważaniem,

(...)

______________________________________________________________________

Odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości z dnia 2 września 2014.

 

 

 

 

 

comments powered by Disqus