Pismo do Departamentu Spraw Obywatelskich MSW oraz Departamentu Matki i Dziecka MZ
Data wysłania 28 kwietnia 2014
__________________________________________________
 
Departament Spraw Obywatelskich
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Warszawa
 
Departament Matki i Dziecka
Ministerstwa Zdrowia
Warszawa
 
dotyczy prac nad Ustawą Prawo o aktach stanu cywilnego
 
Szanowni Państwo,
 
W związku z pracami, jakie aktualnie trwają w MSW nad nową wersją Ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, skierowałem zarówno do MSW jak i do MZ obszerną listę pytań dotyczących zagadnienia wydawania aktów urodzenia dla dzieci martwo urodzonych, które są “za małe” aby można było “naocznie” określić ich płeć. Na chwilę obecną problem ten został przeze mnie podniesiony, w mojej ocenie wyczerpująco, a zarówno w MSW jaki i w MZ istnieje obecnie świadomość, że taki problem występuje.
 
Jednakże, pomimo świadomości występowania tego problemu, ze strony właściwych departamentów obu Ministerstw odpowiedzialnych bezpośrednio za treść regulacji prawnych dotyczących rejestracji martwych urodzeń spotkałem się jak dotąd jedynie z  niezwykle bezczelnym odsyłaniem mnie od tak zwanego “annasza” do tak zwanego “kajfasza”, dowodzącym w mojej ocenie, że ani jedno, ani drugie Ministerstwo nie jest - o dziwo! - w najmniejszym stopniu zainteresowane uregulowaniem tej kłopotliwej kwestii przy okazji prac nad nową ustawą. Co jest szczególnie dziwne, bo wydawać by się mogło (widocznie ludziom naiwnym), że praca urzędników (otrzymujących swoje comiesięczne wynagrodzenia finansowane wyłącznie z podatków płaconych np. przez ludzi takich, jak ja) polega właśnie na wykazywaniu inicjatywy w naprawianiu źle działającego prawa, zwłaszcza przy okazji prac nad nową ustawą zastępującą treść ustawy obecnie obowiązującej, i zwłaszcza w przypadku, gdy do obu Ministerstw napływają sygnały, że obywatele ponoszą wymierne straty i spotykają ich trudności przy próbie skorzystania z uprawnień, które teoretycznie wynikałyby z treści aktualnie obowiązujących aktów prawnych.
 
Departament Spraw Obywatelskich MSW reprezentowany przez Panią Mirosławę Hellich próbował mnie w ten opisany powyżej, w mojej ocenie bezczelny sposób zbyć niczym, poza “niezwykle odkrywczym” stwierdzeniem, że mamy do czynienia z problemem “niezwykle delikatnym”i odsyłając mnie do Ministerstwa Zdrowia w piśmie DSO-WSC-6000-29/2014 , natomiast Departament  Matki i Dziecka MZ reprezentowany przez Panią Dagmarę Korbasińską wielokrotnie sugerował mi kontakt z MSW, lub informował, że prace nad ustawą o aktach stanu cywilnego toczą się nie w MZ tylko w MSW, a MZ nie pracuje nad doskonaleniem treści nowej ustawy, np. w piśmie MZ-MD-P-075-4999-6/KC/14.
 
W związku z powyższym chciałbym do obu Ministerstw, do obu Departamentów, zwyczajnie, po ludzku, zaapelować, aby urzędnicy odpowiedzialni w tych Ministerstwach bezpośrednio za treść nowej ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego (MSW) oraz urzędnicy odpowiedzialni za treść aktów prawnych wykonawczych, powiązanych z tą ustawą (MZ) wzięli się wreszcie do wykonania tej pracy, za którą budżet państwa, m.in. z podatku rodziców dzieci martwo urodzonych, opłaca ich wynagrodzenia, czyli aby zaczęli ze sobą wreszcie zwyczajnie, po prostu WSPÓŁPRACOWAĆ w celu wypracowania takiej treści Ustawy oraz takiej treści aktów wykonawczych, aby już więcej żaden lekarz w tym kraju, dokonujący zabiegu wyłyżeczkowania jamy macicy po stwierdzeniu śmierci płodu w ósmym, czy szóstym, czy dwunastym tygodniu ciąży, nie miał wątpliwości, czy w ogóle ma wypełniać druk pisemnego zgłoszenia urodzenia i jaką płeć (o ile w ogóle jakąś) ma do tego druku wpisać, jeśli dziecko urodziło się martwe zanim zdążyły się u niego wykształcić drugorzędne cechy płciowe pozwalające naocznie określić, jakiej było płci.
 
Proszę więc zarówno Departament Spraw Obywatelskich MSW jak i Departament Matki i Dziecka Ministerstwa Zdrowia o informację, czy, a jeśli tak, to kiedy konkretnie, oba Departamenty przewidują podjęcie ze sobą wzajemnej współpracy w tej sprawie.
 
Aby ułatwić Państwu to jakże ciężkie i niewdzięczne zadanie wykonania konkretnej pracy w celu doprecyzowania obowiązującego prawa, proponuję, jako punkt wyjścia do Państwa wzajemnej i mam nadzieję, że burzliwej i owocnej dyskusji, w “Instrukcji wypełniania Karty martwego urodzenia” (czy jak tam zamierzacie ten dokument sobie nazwać) zamieścić następujący tekst:
 
W przypadku gdy występują trudności z ustaleniem płci dziecka martwo urodzonego na podstawie drugorzędnych cech płciowych ze względu na zbyt wczesny etap rozwoju płodu, na którym doszło do martwego urodzenia, ustala się następujące zasady wpisywania płci dziecka do karty martwego urodzenia: 
 
1. w przypadku, gdy rodzice martwo urodzonego dziecka nie oczekują od podmiotu leczniczego ustalenia rzeczywistej płci dziecka wyspecjalizowanym badaniem genetycznym, podmiot leczniczy do karty martwego urodzenia wpisuje płeć:
1a) przeciwną do płci wpisanej przy zgłaszaniu przez podmiot leczniczy do urzędu stanu cywilnego ostatniego zarejestrowanego żywego urodzenia, które miało miejsce bezpośrednio przed martwym urodzeniem, przy którym wystąpiły trudności z określeniem płci dziecka na podstawie drugorzędnych cech płciowych, lub
1b) przeciwną do płci wpisanej do pisemnego zgłoszenia urodzenia dla pierwszego żywego urodzenia, które miało miejsce bezpośrednio po martwym urodzeniu,  dla którego wystąpiły trudności z określeniem płci dziecka na podstawie drugorzędnych cech płciowych, o ile martwe urodzenie,  przy którym wystąpiły trudności z określeniem płci dziecka na podstawie drugorzędnych cech płciowych jest pierwszym urodzeniem licząc od momentu rozpoczęcia świadczenia usług medycznych w tym zakresie przez podmiot leczniczy.
2. w przypadku, gdy rodzice martwo urodzonego dziecka oczekują od podmiotu leczniczego ustalenia rzeczywistej płci dziecka, szpital zleca na życzenie rodziców badanie genetyczne określające płeć dziecka, przy czym rodzice pokrywają w całości koszty tego badania, zgodnie z cennikiem przygotowanym przez podmiot leczniczy.
3. podmiot leczniczy zobowiązany jest do poinformowania rodziców martwo urodzonego dziecka o powyższych zasadach określania płci dziecka na potrzeby wypełnienia karty martwego urodzenia.
 
Proszę zauważyć, że proponuję taką treść zasad regulujących wpisanie płci do karty martwego urodzenia, która nie obciąża w żaden sposób podmiotu leczniczego kosztami ustalenia tej płci w przypadku, gdy jej ustalenie jest możliwe wyłącznie wyspecjalizowanym badaniem genetycznym, a jednocześnie która likwiduje wszelkie problemy wynikające z niewłaściwie napisanego prawa w wersji obecnie obowiązującej.
 
Powyżej podałem Państwu tylko jeden sposób rozwiązania tego problemu. Kilkanaście minut zajęło mi coś, do czego urzędnicy, do których obowiązków to należy, nie mogą się zabrać od dobrych kilku lat. To pozostawiam bez komentarza, aczkolwiek pozostawiam to także Państwu do uczciwego przemyślenia w zaciszu Państwa przytulnych gabinetów sfinansowanych m.in. z podatków rodziców dzieci martwo urodzonych.
 
Innym sposobem rozwiązania tego problemu jest taka modyfikacja obowiązujących przepisów prawnych, aby ubieganie się przez matkę martwo urodzonego dziecka w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych o skrócony urlop macierzyński lub o zasiłek pogrzebowy nie wymagało przedstawienia aktu urodzenia. Tutaj, niestety, czego szczerze Państwu współczuję ze względu na ogrom pracy, który należałoby przecież wykonać, (przez ogrom pracy rozumiem samodzielne podjęcie przez urzędnika inicjatywy skontaktowania się z kolejnym Ministerstwem) konieczne będzie włączenie do współpracy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Pozostaje mi wyrazić nadzieję, że włączenie do prac nad nowym prawem związanym z rejestracją martwych urodzeń jeszcze jednego Ministerstwa nie przekracza Państwa możliwości organizacyjnych lub też nie jest zagrożone występowaniem np. takich zjawisk jak choćby potencjalna niechęć do wykonania niespecjalnie ciekawej pracy, co do występowania której zrodziły się we mnie obawy po tym, gdy zaczęliście mnie Państwo odsyłać “jedni do drugich, byle dalej od siebie”, jak to już wyżej wspomniałem.
 
A jak już się Państwo, w swojej wielkiej łaskawości i pełnym zrozumieniu dla obywateli dotkniętych nieszczęściem utraty dziecka przed urodzeniem, zabierzecie wreszcie za tą pracę, proszę nie zapominać o przypadkach poronień samoistnych, pozaszpitalnych. Nie ma żadnego uzasadnienia dla innego traktowania kobiet, które utraciły dziecko w domu (jeśli zostanie to potwierdzone późniejszym badaniem przez lekarza), od kobiet, które je utraciły pod kontrolą lekarza w szpitalu.
 
Niniejszym informuję, że w razie dalszego wykazywania przez oba Ministerstwa w mojej ocenie oburzającego braku chęci współpracy i braku chęci doprecyzowania (poprawienia), przy okazji prac nad nową ustawą, treści regulacji prawnych dotyczących rejestracji martwych urodzeń dzieci “za małych”, aby można było “naocznie” ocenić ich płeć, podejmę wszelkie dostępne prawnie działania, aby urzędnicy bezpośrednio i imiennie odpowiedzialni za to konkretne zaniedbanie przy tworzeniu nowego prawa, o ile do niego oczywiście dojdzie - co się okaże po wejściu w życie nowej Ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego - ponieśli wszelkie możliwe prawnie konsekwencje takiego zaniedbania.
 
Tak więc, krótko i zwięźle mówiąc: wybór należy do Państwa - albo faktycznie od zaraz bierzecie się do pracy i porządkujecie tą kwestię, albo będzie co najmniej wstyd na cały kraj. Publicznie. I to w roku wyborczym, co chciałbym nieśmiało zauważyć. A treść niniejszego pisma z oczywistych powodów zostanie wkrótce opublikowana na stronie internetowej poronienie.info
 
Łączę wyrazy szacunku,
(...)
(ojciec dziecka martwo urodzonego, “za małego”, aby lekarz mógł “naocznie” określić jego płeć)

_____________________________________________________

Odpowiedzi otrzymane z MSW w dniu 14 maja 2014.

 

odp. MSW z dnia 13 maja 2014

odp. MSW z dnia 13 maja 2014

___________________________________________________________________________

 

W dniu 28 maja 2014 roku Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi przesłało następujące pismo:

odp. MPiPS z dnia 29 maja 2014. strona 1/2

odp. MPiPS z dnia 29 maja 2014. strona 2/2

W związku z powyższą treścią wystąpienia Pana Dyrektora Żółtowskiego, do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w dniu 28 maja 2014r. zostało skierowane pismo z prośbą o zajęcie stanowiska na temat treści powyższego pisma z MPiPS:

 

MINISTERSTWO SPRAW WEWNĘTRZNYCH
02-591 WARSZAWA
UL. STEFANA BATOREGO 5 

Dyrektor Departamentu Spraw Obywatelskich MSW
Pani Karolina Grenda

 

PROŚBA O ZAJĘCIA STANOWISKA W SPRAWIE
Rejestracja martwych urodzeń z wczesnych ciąż.

 

Szanowna Pani Dyrektor.

W związku z otrzymanym przeze  mnie w dniu dzisiejszym pismem z Departamentu Ubezpieczeń Społecznych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z dnia 22 maja 2014 roku, sygnatura DUS/053/680/2/KT/14, proszę o zajęcie stanowiska, w szczególności wobec następującego fragmentu tegoż pisma:

"Reasumując należy więc stwierdzić, iż zrównanie sytuacji prawnej kobiet, które urodziły dziecko w różnych okresach trwania ciąży, w zakresie prawa do urlopu macierzyńskiego, a także zasiłku pogrzebowego, mogłoby nastąpić wyłącznie poprzez zmianę przepisów ustawy Prawo  o aktach stanu cywilnego."

Prośbę tą kieruję do Pani Dyrektor ponieważ do dnia dzisiejszego żyłem w przeświadczeniu, iż akty prawne regulujące zasady przyznawania świadczeń takich jak zasiłek pogrzebowy oraz urlop macierzyński, to wyłącznie domena Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, ale być może w ostatnim czasie zaszły tutaj jakieś zmiany, o których nie wiem, i być może od bliżej mi nieznanego czasu tą problematyką faktycznie zajmuje się wyłącznie MSW.

Pozwolę sobie jednocześnie zauważyć rzecz następującą, i proszę o wyprowadzenie mnie z błędu, jeśli oczywiście w tym rozumowaniu jakiś błąd popełniam: jeśli możliwe (czyli: przewidziane w prawie) jest pochowanie dziecka martwo urodzonego BEZ aktu urodzenia (a, jak wiemy, jest możliwe), to jedynym powodem, dla którego kobieta nie dysponująca aktem urodzenia dziecka martwo urodzonego NIE MOŻE skorzystać ani z prawa do urlopu macierzyńskiego, ani z prawa do zasiłku pogrzebowego, są takie, a nie inne, zapisy w aktach prawnych regulujących zasady przyznawania tych świadczeń. Jeśli pieczę nad tymi aktami prawnymi sprawuje MSW, a nie MPiPS, to proszę uprzejmie Panią Dyrektor o potwierdzenie tego faktu, co wyprowadziłoby mnie, szczerze przyznam, ze stanu dezorientacji, w który niezwykle skutecznie wprowadziła mnie treść pisma z MPiPS.

Z poważaniem.

---

Kopię niniejszego pisma do wiadomości otrzymuje za pośrednictwem platformy ePUAP:
Dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Społecznych MPiPS
Pan Przemysław Żółtowski

______________________________________________________________

 

Odpowiedź Pani Dyrektor Grendy na pismo z dnia 28 maja 2014 otrzymana w dniu 17 czerwca.

Karolina Grenda

 _____________________________________________________________________

Sprawy toczą się bardzo szybko. Pan Dyrektor Żółtowski już w dniu 13 czerwca 2014r. udzielił odpowiedzi Pani Dyrektor Grendzie na jej pismo z dnia 6 czerwca. Oto treść tego pisma:
 

Przemysław Żółtowski

Dokument ten, tworząc niejako spójną całość z odpowiedzią Pana Dyrektora z dnia 11 czerwca 2014, potwierdza jedynie, iż Dyrektor Żółtowski obrał skrajnie bezczelną strategię udawania, że nie rozumie, o co się go pyta.

Oczywiście pozostaje mieć nadzieję, że to rzeczywiście strategia oparta na wyrachowaniu połączonym z bezczelnością, a nie rzeczywista ułomność Pana Dyrektora, uniemożliwiająca mu rozumienie adresowanych do niego komunikatów.

Zwróćmy uwagę na treść pisma Pani Dyrektor Grendy z dnia 13 maja 2014r.: "Przepisy prawne wymagające ewentualnej zmiany, na które wskazuje Pan (...), nie leżą w gestii Ministra Spraw Wewnętrznych".

Tak więc Pan Dyrektor Żółtowski od samego początku musi być świadomym faktu (o ile posiada zdolność rozumienia adresowanych do niego tekstów w formie pisanej), iż cała ta dyskusja dotyczy tematu "jak zmienić przepisy prawne, aby zrównać prawa do świadczeń z tytułu martwego urodzenia dla kobiet niezależnie od długości trwania ciąży przerwanej martwym urodzeniem".

Tymczasem Pan Dyrektor Żółtowski, zamiast odnieść się do zagadnienia "jak zmienić przepisy prawne", w sposób niezwykle bezczelny i z uporem godnym podziwu podejmuje kolejne próby objaśniania, z czego wynika wymóg przedstawienia aktu urodzenia, aby kobieta po poronieniu mogła się ubiegać zarówno o urlop macierzyński, jak i o zasiłek pogrzebowy.

Problem Pana Dyrektora w tej jego rozpaczliwej ucieczce od odpowiadania na kierowane do niego pytania polega na tym, że nikt ani jednym zdaniem nie pytał Pana Dyrektora Żółtowskiego o to, które akty prawne wymagają przedstawienia aktu urodzenia przez kobietę po poronieniu, jeśli chce ona skorzystać ze świadczeń wynikających z ubezpieczenia społecznego, bo to akurat od samego początku doskonale wiadomo. I absolutnie no to jest przedmiotem dyskusji, czego Pan Dyrektor Żółtowski usilnie próbuje nie zauważać.

Powstaje pytanie: w jaki sposób skutecznie zapytać urzędników podległych ministrowi Kosiniakowi-Kamyszowi, co Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej mogłoby uczynić w kierunku zrównania prawa do świadczeń z tytułu martwego urodzenia dla wszystkich kobiet, a nie tylko tych, którym uda się zdobyć akt urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu.

Rozwiązanie jest banalne i oczywiste - skoro karta zgonu wystarcza do pochowania dziecka, to nie ma żadnych przeciwwskazań ku temu, aby była ona także dokumentem poświadczającym, że miało miejsce martwe urodzenie, a, co za tym idzie, poświadczającym prawo do skorzystania przez matkę martwo urodzonego dziecka z uprawnień, jakie daje jej powszechne ubezpieczenie społeczne. No chyba że Pan Dyrektor Żółtowski wskaże te przeciwwskazania... Ale najpierw musiałby zacząć rozumieć, o co się go pyta, lub może raczej: przestać udawać, że nie rozumie...

_____________________________________________________________________

W dniu 11 lipca 2014r. MSW skierowało do MPiPS pismo o następującej treści:
 

W nawiązaniu do pisma Nr DUS/053/680/5/KT/14 z dnia 13 czerwca 2014 roku, uprzejmie zwracam uwagę, że istotą problemu związanego z uprawnieniami i świadczeniami społecznymi  przysługującymi w przypadku martwego urodzenia dziecka, jest kwestia dokumentów wymaganych do ich uzyskania. 
	W tym stanie rzeczy rozważenia i przeanalizowania wymaga modyfikacja przepisów traktujących o świadczeniach z ubezpieczenia społecznego regulujących sposób oraz zasady dokumentowania uprawnień, tj. prawa do urlopu macierzyńskiego, zasiłku macierzyńskiego, zasiłku pogrzebowego w przypadku martwego urodzenia dziecka. Powyższe nie może z oczywistych i obiektywnych względów nastąpić przez zmianę przepisów ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, ponieważ niniejsze kwestie pozostają poza jej zakresem przedmiotowym. Aktualnie obowiązująca, jak również nowoprojektowana ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego reguluje wyłącznie materię dotyczącą rejestracji stanu cywilnego, tj. rejestracji urodzeń, małżeństw, zgonów oraz kwestii związanych z powyższym.
	W tym kontekście warto podkreślić, że w latach ubiegłych istniał problem związany z pochówkiem dzieci martwo urodzonych, jeśli nie został sporządzony odpowiedni akt stanu cywilnego, co de facto uniemożliwiało pochowanie martwo urodzonego dziecka o nieokreślonej płci. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społecznym (przede wszystkim rodziców dzieci martwo urodzonych) ukierunkowano wówczas prace legislacyjne nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, doprowadzając w efekcie do zmiany ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych, w sposób umożliwiający pochówek dzieci martwo urodzonych na podstawie karty zgonu sporządzanej dla celów pochówku, bez konieczności rejestracji tego zdarzenia w urzędzie stanu cywilnego.
	W ocenie Departamentu Spraw Obywatelskich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych analogicznie jak w przywołanym przykładzie należałoby także rozważyć stosowne zmiany bezpośrednio w innych  przepisach generujących problemy, w tym przypadku w przepisach dotyczących ubezpieczeń społecznych, które pozostają w zakresie kompetencji Ministra Pracy i Polityki Społecznej. Pozwolę sobie zauważyć, że problematyka martwego urodzenia w aspekcie przysługujących z tego tytułu świadczeń społecznych jest zagadnieniem złożonym, dlatego propozycje ewentualnych zmian w niniejszym zakresie, których opracowanie leży w gestii ministra właściwego do spraw pracy i polityki społecznej, powinny jak
się wydaje uwzględniać słuszne oczekiwania i postulaty społeczne, a równocześnie być racjonalne, spójne z istniejącym otoczeniem prawnym oraz realne do realizacji. 
	Jednocześnie podkreślić należy, że generalnie źródło oraz konsekwencje powstających w obowiązującym stanie prawnym problemów związanych z martwym urodzeniem dziecka, wymagają opracowania kompleksowych i skorelowanych rozwiązań systemowych w różnych dziedzinach prawa.
	Mając na względzie powyższe, Departament Spraw Obywatelskich sprawujący w imieniu Ministra Spraw Wewnętrznych nadzór nad rejestracją stanu cywilnego, ze swojej strony jest otwarty na podjęcie współpracy międzyresortowej nad niniejszym zagadnieniem oraz dyskusją na temat koniecznych zmian w prawie.

comments powered by Disqus