Oto w jaki sposób Biuro Rzecznika Praw Pacjenta (czy aby na pewno to jest jeszcze Biuro Rzecznika Praw Pacjenta, czy może już Biuro Rzecznika Praw Szpitali?) odpowiada na skargę pacjenta dotyczącą bezprawnego żądania przez szpital od rodziców martwo urodzonego dziecka poniesienia kosztów wykonania badania genetycznego określającego płeć dziecka, jeśli rodzice mają taki "kaprys", że chcą dokonać rejestracji dziecka w USC, a płci dziecka nie można ustalić w inny sposób, niż badaniem genetycznym.

Fragment odpowiedzi:

"W tym miejscu należy odnieść się do sposobu określania płci dziecka. W obecnym stanie prawnym brak jest przepisów prawa, które nakazywałyby pracownikowi zakładu opieki zdrowotnej wpisania płci dziecka na podstawie zastosowania procedury uprawdopodobnienia. Możliwością ustalenia płci jest wykonanie badań genetycznych, które nie są jednak finansowane ze środków publicznych, a co za tym idzie rodzce muszą wykonać je komercyjnie".

W związku z powyższym, do autora powyższej opinii, Dyrektora Generalnego, Pana Jarosława Fiksa, w dniu 6 maja 2014 roku zostało skierowane pismo o następującej treści:

_____________________________________________________________________

Szanowny Panie Dyrektorze,

W nawiązaniu do pisma RzPP-SRzPP.051.10.2014.KLA.2 pozwolę sobie zauważyć, iż zgodnie z Konstytucją RP oraz ustawą z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz.U. 62, poz. 718 z późn.zm.) jedyne źródło prawa na terenie RP stanowią akty normatywne ogłaszane w dziennikach urzędowych.

W związku z powyższym, niniejszym proszę o wskazanie aktu normatywnego ogłoszonego w dzienniku urzędowym, który stwierdza (wskazuje, określa, etc…), że koszty badania genetycznego określającego płeć dziecka martwo urodzonego, gdy określenie płci dziecka w sposób inny, niż badaniem genetycznym nie jest możliwe, ponoszą rodzice tego dziecka.

Niniejszym proszę również o wskazanie aktu normatywnego ogłoszonego w dzienniku urzędowym, który stwierdza (wskazuje, określa, etc…), że szpital określa płeć dziecka martwo urodzonego na potrzeby wypełnienia Pisemnego zgłoszenia urodzenia wyłącznie na podstawie drugorzędnych cech płciowych dziecka, i jednocześnie który stwierdza (wskazuje, określa, etc…), że w razie stwierdzenia braku odpowiednio rozwiniętych drugorzędnych cech płciowych martwo urodzonego dziecka szpital jest zwolniony z obowiązku zdobycia wiedzy na temat płci dziecka, nadal możliwej do ustalenia, choć wyłącznie w drodze badania genetycznego.

Proszę również o wyjaśnienie, z jakich środków i na jakiej prawnej podstawie placówki publicznej służby zdrowia (szpitale) finansują takie wydatki jak choćby energia elektryczna zużywana na gotowanie wody na kawę lub herbatę przez lekarzy przebywających w szpitalu na dyżurze, koszty personelu sprzątającego, koszty personelu administracji szpitala, koszty personelu kuchennego i inne koszty niezbędne dla funkcjonowania szpitala, które jednocześnie nie będąc świadczeniami medycznymi nie podlegają refundacji z NFZ.

Proszę jednocześnie również o podanie podstawy prawnej, która pozwalałaby nie kwalifikować kosztu badania genetycznego ustalającego płeć dziecka (na potrzeby zrealizowania ustawowego obowiązku zgłoszenia urodzenia dziecka do USC) jako jednego z kosztów niezbędnych do funkcjonowania szpitala, biorąc przy tym pod uwagę, że kompletne wypełnienie Pisemnego zgłoszenia urodzenia w przypadku każdego martwego urodzenia, do którego doszło w szpitalu, jest ustawowym obowiązkiem szpitala, niezależnie od długości trwania ciąży i niezależnie od rodzaju (i kosztu) badania, które pozwala na ustalenie płci dziecka martwo urodzonego, albowiem z treści Ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego w żaden sposób nie wynika, aby w przypadku, gdy płeć dziecka była możliwa do ustalenia jedynie badaniem genetycznym, szpital miałby być zwolnionym z ustawowego obowiązku zgłoszenia takiego martwego urodzenia do USC o ile rodzice nie pokryją kosztów ustalenia płci badaniem genetycznym.

Proszę o wskazanie prawnej podstawy dla twierdzenia, że ustawowy obowiązek zgłoszenia każdego martwego urodzenia do USC, który ciąży na szpitalu równocześnie nie nakłada na szpital obowiązku wejścia w posiadanie wiedzy koniecznej do zrealizowania tego obowiązku o ile to wejście w posiadanie wiedzy koniecznej do zrealizowania tego obowiązku miałoby się wiązać z poniesieniem przez szpital kosztów np. ustalenia płci dziecka badaniem genetycznym.

Oczekując odpowiedzi niniejszym informuję, że treść tego zapytania została opublikowana na stronie internetowej poronienie.info pod adresem http://poronienie.info/?pismo-nr-15,37

Z poważaniem,

(...)

______________________________________________________________________

 

Odpowiedź Pana Dyrektora z dnia 11 czerwca 2014r. (pismo przesłane drogą elektroniczną)

 

Warszawa, 3 czerwca 2014 r.

(...)

 

Nawiązując do pisma przesłanego dnia 6 maja 2014 roku do Biura Rzecznika Praw Pacjenta za pośrednictwem Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej (ePUAP), zawierającego ponowny wniosek o zajęcie przez Rzecznika Praw Pacjenta stanowiska w zakresie przeprowadzenia badań genetycznych komórek martwego płodu w celu określenia płci, na podstawie art. 51 pkt 2 ustawy z dnia 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2012 r. poz. 159 z późn. zm.) niniejszym informuję, jak poniżej. 

Wstępem należy wskazać, że pismem z dnia 12 lutego 2014 roku (znak: RzPP-ZPR-431.127/2014/MST) z uwagi na fakt, że Rzecznik Praw Pacjenta nie jest organem właściwym dla dokonywania oceny zasad zgłaszania martwych urodzeń lub podejmowania działań dotyczących sporządzania aktów stanu cywilnego, został Pan poinformowany o przysługujących środkach prawnych związanych ze zgłoszoną przez Pana sprawą zgodnie z art. 51 pkt 2 ww. ustawy. 

W wyniku złożonej przez Pana skargi na ww. odpowiedź pismem z dnia 22 kwietnia 2014 roku (znak: RzPP-SRzPP.051.10.2014.KLA.2) Dyrektor Generalny Biura Rzecznika Praw Pacjenta po zapoznaniu się z aktami sprawy uznał ją za bezzasadną. Z uwagi na szczegółowe wyjaśnienie oraz odniesienie się do poruszonej kwestii w ww. pismach odstępuje się od ich powielania.

Niezależnie od powyższego odpowiadając na Pana zapytanie dotyczące badań genetycznych informuję, że są one wykonywane w ramach udzielanych świadczeń zdrowotnych, których zasady wykonywania, kryteria dostępności oraz warunki wykonywania reguluje rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 6 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu programów zdrowotnych (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1505). 

Program badań prenatalnych zakłada wykonywanie badań genetycznych w zakresie dwóch świadczeń gwarantowanych, jakimi są: poradnictwo i badania genetyczne oraz pobranie materiału płodowego do badań genetycznych. Badania wykonuje się u kobiet w ciąży, spełniających co najmniej jedno z poniższych kryteriów kwalifikacji:

1) wiek od ukończenia 35 lat (badanie przysługuje kobiecie począwszy od roku kalendarzowego, w którym kończy 35 lat);

2) wystąpienie w poprzedniej ciąży aberracji chromosomowej płodu lub dziecka;

3) stwierdzenie wystąpienia strukturalnych aberracji chromosomowych u ciężarnej lub u ojca dziecka;

4) stwierdzenie znacznie większego ryzyka urodzenia dziecka dotkniętego chorobą uwarunkowaną monogenowo lub wieloczynnikową;

5) stwierdzenie w czasie ciąży nieprawidłowego wyniku badania USG lub badań biochemicznych wskazujących na zwiększone ryzyko aberracji chromosomowej lub wady płodu.

Dodatkowo należy zauważyć, że wykonanie badań genetycznych tkanek płodu dla celów rejestracji martwego urodzenia w urzędzie stanu cywilnego, nie stanowi świadczenia zdrowotnego, kwalifikowanego normatywnie jako gwarantowanego, określonego w ustawie z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027, z późn. zm.) i w związku z tym nie jest finansowane przez płatnika, jakim jest Narodowy Fundusz Zdrowia. Wykaz procedur i świadczeń gwarantowanych, wykonywanych przez świadczeniodawców na rzecz osób objętych systemem powszechnego ubezpieczenia określa Ministerstwo Zdrowia.

Ponadto wskazania wymaga, że z analizy dostępnych w Biuletynie Informacji Publicznej Departamentu Spraw Obywatelskich Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wynika, że obecnie prowadzone są prace nad nowelizacją ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego. 

Wobec powyższego w celu uzyskania informacji obejmujących przedmiotowe zagadnienie oraz poczynionych ustaleń z innymi organami administracji państwowej można zwrócić się do ww. instytucji, jako organu właściwego na podstawie z art. 29 ust. 1 pkt 10 ustawy z dnia 4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 743 z późn. zm.) za sprawy dotyczące rejestracji stanu cywilnego.

Jednocześnie informuję, że w przypadku ponawiania pism w tym samym przedmiocie, bez wskazania nowych okoliczności, na podstawie art. 239 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm.) po podtrzymaniu przez Rzecznika Praw Pacjenta wcześniejszego stanowiska, pozostaną one dołączone do akt sprawy ad acta.

Załączniki: 

1) odpowiedź z dnia 12 lutego 2014 r.(znak: RzPP-ZPR-431.127/2014/MST)
2) pismo z dnia 22 kwietnia 2014 r. (znak: RzPP-SRzPP.051.10.2014.KLA.2)

______________________________________________________________________

Komentarz.

Jak widać powyżej, Pan Dyrektor Fiks z uporem godnym podziwu próbuje powiązać zasady udzielania świadczeń zdrowotnych z zupełnie nie mającą ze świadczeniami zdrowotnymi związku kwestią "obsługi" przez szpital zdarzenia zdefiniowanego jako "martwe urodzenie".

Co mają "zasady udzielania świadczeń zdrowotnych" do procedury związanej z ustawowym wymogiem zgłoszenia martwego urodzenia do USC, to chyba wie jedynie sam Pan Dyrektor Fiks.

Wystarczy zerkąć do ustawy o gwarantowanych świadczeniach zdrowotnych, aby dowiedzieć się, czym jest w rozumieniu ustawy świadczenie zdrowotne:

"40)   świadczenie zdrowotne - działanie służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia oraz inne działanie medyczne wynikające z procesu leczenia lub przepisów odrębnych regulujących zasady ich udzielania;".

Najwyraźniej więc Pan Dyrektor Fiks wpadł  w banalną pułapkę logiczną, mylnie wnioskując, że wszystko, co nie jest świadczeniem zdrowotnym, nie jest finansowane ze środków publicznych, podczas gdy rzeczą oczywistą jest, że USTAWA z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zawiera zbiór tych świadczeń, które będąc świadczeniami zdrowotnymi jednocześnie są finansowane ze środków publicznych.

Ustawa ta w ogóle nie porusza problematyki finansowania ze środków publicznych innych świadczeń, nie będących świadczeniami zdrowotnymi, dokładnie na takiej samej zasadzie, na jakiej definicja poronienia występująca w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania nie dotyczy Pisemnego zgłoszenia urodzenia, ponieważ Pisemne zgłoszenie urodzenia nie jest dokumentacją medyczną.

Ujmując to jeszcze inaczej,  USTAWA z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych nie jest katalogiem wszystkich możliwych świadczeń, a więc w tym również i świadczeń zdrowotnych, realizowanych przez szpitale na rzecz osób objętych powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym, a jest jedynie katalogiem świadczeń zdrowotnych objętych refundacją ze strony NFZ.

Dla przykładu - przechowanie w chłodni zwłok pacjenta zmarłego w szpitalu nie jest kosztem, który ponosi rodzina zmarłego, pomimo że przechowywanie zwłok w szpitalnej chłodni nie jest świadczeniem zdrowotnym. Gdyby więc argumentacja stosowana przez Pana Dyrektora Fiksa była uzasadniona, to szpital w każdym takim przypadku mógłby obciążać kosztami przechowywania ciała zmarłego pacjenta jego rodzinę. 

Przechowanie ciała pacjenta zmarłego w szpitalu jest takim samym obowiązkiem szpitala (wynikającym ze specyfiki działalności tego typu instytucji), jak ustalenie płci dziecka martwo urodzonego. I w jednym i w drugim przypadku nie istnieją podstawy prawne do obciążania tymi kosztami rodziny zmarłego.

Co innego, gdyby Pan Dyrektor Fiks stwierdził, że badanie genetyczne płci dziecka martwo urodzonego jest świadczeniem zdrowotnym, natomiast nie jest finansowane ze środków publicznych, ponieważ nie jest świadczeniem zdrowotnym wymienionym w ustawie o finansowaniu świadczeń zdrowotnych ze środków publicznych. Naturalnie stałoby to w oczywistej sprzeczności z definicją "świadczenia zdrowotnego", natomiast mimo wszystko pozwoliłoby to Panu Dyrektorowi Fiksowi zachować przynajmniej jakieś pozory logicznego myślenia w tym prezentowanym przez niego rozumowaniu.

Obrazu bezradności dopełnia wymienienie przez Pana Dyrektora Fiksa szczegółowych zasad refundowania... badań prenatalnych jako argument przemawiający za tym, że genetyczne ustalenie płci dziecka martwo urodzonego może być finansowane jedynie przez rodziców dziecka. Tu znowu należałoby zapytać Pana Dyrektora, jaki on dostrzega związek między zasadami refundacji badań genetycznych żywego dziecka w celu ewentualnego umożliwienia matce podjęcia decyzji o zabiciu dziecka, jeśli się okaże, że jest ono genetycznie nieuleczalnie chore, a badaniem tkanek dziecka martwego w celu ustalenia jego płci na potrzeby dopełnienia ustawowego obowiązku zgłoszenia martwego urodzenia do USC.

Reasumując nie sposób nie zauważyć, że porażająca jest ta bezradność Pana Dyrektora Fiksa, który w zupełnie rozpaczliwy sposób próbuje bronić pozycji niemożliwej do obrony, zajętej w tej "wojnie" przeciw matkom dzieci martwo (i za wcześnie) urodzonych przez ... Ministerstwo Zdrowia oraz przez szpitale.

Niestety pismo to umacnia jedynie wrażenie, że nie mamy do czynienia z Rzecznikiem Praw Pacjenta, a co najwyżej z rzecznikiem praw szpitali oraz z rzecznikiem nieuprawnionych nadinterpretacji prawa lansowanych przez Ministerstwo Zdrowia.

comments powered by Disqus