Pismo do Departamentu Spraw Obywatelskich MSW
Data wysłania 9 września 2014
______________________________________________________________________________
 

Departament Spraw Obywatelskich
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych
Warszawa

dotyczy prac nad Ustawą Prawo o aktach stanu cywilnego

Szanowni Państwo,

Po zapoznaniu się z treścią zamieszczonych na stronie internetowej Ministerstwa informacji na temat toczących się prac nad nową wersją ustawy prawo o aktach stanu cywilnego (p.a.s.c.) zmuszony jestem zadać Ministerstwu reprezentowanemu w tej sprawie przez Departament Spraw Obywatelskich kilka w mojej ocenie ważnych pytań związanych z zagadnieniem zasad rejestracji martwych urodzeń proponowanych w treści nowej ustawy p.a.s.c.

Pozwolę sobie odnieść się bezpośrednio do dokumentu pod nazwą “Uzasadnienie” (dokument niezawierający ani daty utworzenia ani wskazania autora bądź autorów, a opatrzony jedynie “datą dodania” z dnia 16.05.2014 godz. 10:14), a w szczególności do wyjaśnień zawartych na stronie nr 19 tego dokumentu, cytuję:

“Zważywszy, że karta martwego urodzenia powinna zawierać płeć, która z punktu widzenia rejestracji stanu cywilnego jest jedną z istotniejszych danych medycznych, mogącą wpływać na nadanie dziecku imienia (imion), niemożność ustalenia płci dziecka będzie w tej sytuacji powodowała brak po stronie podmiotu wykonującego działalność leczniczą obowiązku przekazania do właściwego kierownika urzędu stanu cywilnego karty martwego urodzenia (art. 53 ust. 3 projektu ustawy).“

Na jakiej podstawie Autorzy proponowanych zmian najwyraźniej wychodzą z założenia, że podstawowym problemem rodziców dziecka martwo urodzonego (czyli takiego - które już nie będzie żyło) wyrażających wolę dokonania rejestracji martwego urodzenia ich dziecka w urzędzie stanu cywilnego, jest “prawidłowe” w odniesieniu do płci dziecka nadanie mu imienia?

Nie trzeba dysponować ponadprzeciętną wyobraźnią, aby zdawać sobie sprawę z tego, jakim kłopotem dla żyjącego człowieka byłoby nadanie mu po urodzeniu imienia niezgodnego (wg ogólnie przyjętych norm społecznych) z jego płcią.

Natomiast trudno nie wyjść z podziwu, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pracując nad treścią nowej ustawy p.a.s.c. postawiło sobie najwyraźniej niemal za punkt honoru, aby nie dopuścić do sytuacji, w której martwo urodzone dziecko (czyli takie, które już nie będzie żyło) będzie miało nadane imię niezgodne z jego płcią. Co więcej - najwyraźniej urzędnicy ministerialni nadal nie dopuszczają do swojej świadomości (a co za tym idzie nie chcą dopuścić do przewidzianego prawem zaistnienia) imion, które nie wskazują płci dziecka (z angielska zwanych imionami “unisex”).

Czy więc te starania są przejawem obawy urzędników MSW o zdrowie psychiczne martwo urodzonego dziecka oraz o jego ewentualne problemy z tożsamością płciową, których może doświadczyć z powodu nadania mu (o grozo!) imienia wg norm społecznych nieprzystającego do jego płci?

W przypadku martwego urodzenia dziecka, gdy płeć dziecka będzie niemożliwa do określenia ani “naocznie” ani nawet za pomocą badania genetycznego (a to się czasem zdarza), ustawowy wymóg określenia płci dziecka, które już nie będzie żyło, w praktyce pozbawi rodziców tego dziecka możliwości zarejestrowania martwego urodzenia, które dla rodziców dziecka niejednokrotnie stanowić mogłoby ważny - bo urzędowy - dowód poświadczający zaistnienie ich potomka. Bo przecież nikt nie miał wątpliwości, że dziecko istniało. Zarejestrowano bicie jego serca a także oszacowano długość ciała...

Zmuszony więc jestem zapytać, z jakich powodów Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uznaje, iż wart (godzien?) urzędowego zarejestrowania jego martwego urodzenia jest jedynie ten człowiek, który żył wystarczająco długo, aby zdążyły się wykształcić jego drugorzędowe cechy płciowe, pozwalające określić jego płeć?

Czy determinantem człowieczeństwa uprawniającym do wydania urzędowego aktu poświadczającego istnienie człowieka zdaniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych naprawdę jest w widoczny sposób wykształcony penis bądź wargi sromowe?

Uprzejmie proszę o wyszczególnienie powodów, dla których proponowana treść art. 53 nowej ustawy p.a.s.c. w ostatnim zdaniu punktu 3, w obecnej postaci:

“Jeżeli nie jest możliwe ustalenie płci dziecka karty martwego urodzenia nie przekazuje się.”

pomijając ewidentny błąd interpunkcyjny, nie może brzmieć na przykład następująco:

“Jeżeli nie jest możliwe ustalenie płci dziecka, do karty martwego urodzenia wpisuje się domyślnie płeć żeńską, bądź - na wniosek matki dziecka - męską”?

Czy urzędnikom MSW znany jest  fakt istnienia wady wrodzonej płodu pod nazwą “obojnactwo prawdziwe”?

Czy urzędnicy MSW uważają, że martwo urodzonemu w ósmym miesiącu ciąży dziecku dotkniętemu wadą obojnactwa prawdziwego nie powinno przysługiwać prawo do rejestracji jego martwego urodzenia w usc, ponieważ “nie jest możliwe ustalenie płci dziecka” obdarzonego zarówno męskimi jak i żeńskimi drugorzędowymi cechami płciowymi?

Czy jeśli ustalenie płci dziecka martwo urodzonego jest możliwe, ale dopiero badaniem genetycznym kilka lub kilkanaście tygodni po martwym urodzeniu, to w rozumieniu art. 53 punkt 3 nowej ustawy p.a.s.c. ustalenie płci dziecka jest możliwe i należy wydać kartę martwego urodzenia, czy nie jest możliwe, a więc “karty martwego urodzenia nie przekazuje się”?

W związku z tym, że treść niniejszego pisma będzie dostępna publicznie (począwszy od dnia przesłania tego pisma do MSW) na stronie internetowej poronienie.info, chciałbym aby elementarne fakty zostały opisane jednoznacznie:

To Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w pracach nad nową wersją ustawy p.a.s.c. nadal jednoznacznie kreuje potrzebę bliżej niesprecyzowanego (co do sposobu) “ustalenia płci” dziecka martwo urodzonego na potrzeby rejestracji martwego urodzenia, przerzucając jednocześnie kwestie techniczne takiego “ustalenia” w gestię Ministerstwa Zdrowia (czyli w praktyce przerzucając sam problem “ustalania płci” na zupełnie innych urzędników, z zupełnie innego ministerstwa). To Ministerstwo Spraw Wewnętrznych z podziwu godnym uporem przyznaje prawo do rejestracji martwego urodzenia jedynie tym dzieciom, które żyły wystarczająco długo, aby wykształceniu w sposób widoczny uległy ich narządy płciowe, pozwalające określić ich płeć (a co w przypadku, jeśli byłaby to płeć niezgodna z płcią psychiczną, gdyby dziecko urodziło się żywe?).

Nie sądzę, aby ktokolwiek oczekiwał od MSW przy okazji prac nad nową ustawą p.a.s.c. tak daleko posuniętych innowacji jak choćby wprowadzenie możliwości rejestracji martwego urodzenia DZIECKA (człowieka) uznając ustalenie płci tego dziecka za istotne tylko o ile za istotne zostanie ono uznane przez rodziców dziecka.

Trudno natomiast nie kryć zaskoczenia, gdy urzędnicy MSW właściwie jednoznacznie deklarują, że prawa obywatelskie ich zdaniem przysługują jedynie obywatelom z rozpoznawalną (i to w bliżej niesprecyzowany sposób) płcią, nawet jeśli mowa o obywatelach żyjących jedynie przez kilka tygodni od poczęcia, i nawet jeśli mowa jest o płci określanej najczęściej w sposób najbardziej prymitywny z możliwych, czyli na podstawie wyglądu narządów rozrodczych - co, jak wiemy, może być niezwykle mylące (patrz: zaburzenie pod nazwą “transseksualizm”), ale jedynie w odniesieniu do osób żywych, a nie zmarłych przed urodzeniem, czyli takich, które już nie będą żyły i którym raczej jest wszystko jedno, czy nadane im imię jest zgodne z ich płcią (którą? psychiczną? fizyczną?) czy niezgodne.

Uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi na wszystkie postawione w niniejszym piśmie pytania.

W związku z tym, że problem poruszany w niniejszym piśmie dotyczy kilkudziesięciu tysięcy rodziców każdego roku, pełna treść niniejszego zapytania zostanie opublikowana w internecie na stronie poronienie.info w dniu 9 września 2014. Odpowiedź z wyjaśnieniami Ministerstwa zostanie tam również opublikowana, niezwłocznie po jej otrzymaniu.

Z poważaniem.

(...)

_______________________________________________________________________

Odpowiedź otrzymana w dniu 24 września 2014r.

 

Szanowny Panie, 
	W odpowiedzi na Pana wystąpienie z dnia 9 września 2014 roku w którym przedstawione zostały pytania i wątpliwości związane z zasadami rejestracji martwego urodzenia dziecka na gruncie przepisów projektu nowej ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, której termin wejścia w życie planowany jest na 1 stycznia 2015 roku, uprzejmie wyjaśniam co następuje.
	Na obecnym etapie prac legislacyjnych projekt ww. ustawy jest procedowany w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej. Tekst przedmiotowego projektu wraz z uzasadnieniem w wersji skierowanej przez Prezesa Rady Ministrów do Sejmu RP dostępny jest na sejmowej stronie internetowej (druk sejmowy nr 2620).
	Odnosząc się do pierwszej poruszonej przez Pana kwestii związanej fragmentem uzasadnienia do projektu ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego na kanwie, którego formułuje Pan swoje wnioski                          i wysuwa wątpliwości przede wszystkim uprzejmie informuję, że generalnie tekst uzasadnienia winien być analizowany łącznie z przepisami dla których jest komentarzem i wyjaśnia cel ich wprowadzenia.  Zacytowane przez Pana zdanie z fragmentu uzasadnienia do projektu ww. ustawy dotyczącego przepisów poświęconych aktowi urodzenia, sformułowane zostało w konkretnym kontekście. Podkreślono w nim, że płeć z punktu widzenia rejestracji stanu cywilnego jest jedną z istotniejszych danych medycznych. Dodatkowo natomiast tytułem przykładu wskazano, że może ona wpływać na nadanie dziecku imienia (imion). Powyższe zostało ujęte w jednym zdaniu celem zilustrowania i wyjaśnienia motywów oraz zasadności wprowadzenia przepisu, w myśl którego jeżeli nie jest możliwe ustalenie płci dziecka, karty martwego urodzenia nie przekazuje się do kierownika urzędu stanu cywilnego. Należy mieć bowiem na uwadze, że nie jest zasadne generowanie sytuacji w której do urzędu stanu cywilnego przekazywany byłby dokument medyczny uniemożliwiający de facto sporządzenie aktu stanu cywilnego.
	W świetle przepisów nowej ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego przewidziane jest, że akt urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu będzie jednym z rodzajów aktów stanu cywilnego dokumentującym zdarzenie z zakresu stanu cywilnego, dotyczące zindywidualizowanego podmiotu, a zatem z uwzględnieniem jego przynależność do określonej płci. W tym kontekście wskazać należy, że płeć będąca elementem tożsamości osoby, wpływającym także na jej stan cywilny i stanowiąca informację medyczną możliwą do ustalenia wyłącznie przez podmiot leczniczy, będzie determinowała możliwość sporządzenia ww. aktu urodzenia. 
	Odpowiadając na postawione przez Pana pytanie dotyczące tego czy karta martwego urodzenia powinna być przekazywana do kierownika urzędu stanu cywilnego jeżeli ustalenie płci dziecka martwo urodzonego jest możliwe ale dopiero kilka lub kilkanaście tygodni od martwego urodzenia po przeprowadzeniu badań genetycznych informuję, że karta martwego urodzenia wg projektowanych regulacji będzie przekazywana w terminie jednego dnia od dnia jej sporządzenia (art. 53 ust. 3 projektu). 
	W tym stanie rzeczy dopiero gdy płeć zostanie ustalona, karta martwego urodzenia powinna zostać sporządzona i przekazana do kierownika urzędu stanu cywilnego. Zważywszy, że podmiot wykonujący działalność leczniczą nie będzie zobligowany do jej przekazywania do właściwego kierownika urzędu stanu cywilnego w przypadku niemożności ustalenia płci dziecka, uprzejmie podkreślam, że zarówno termin na przekazanie karty martwego urodzenia jak również termin na zgłoszenie urodzenia dziecka rozpoczynać będą bieg dopiero od dnia sporządzenia rzeczonej karty martwego urodzenia. Z uwagi na konieczność kompletnego wypełnienia bazowego dokumentu medycznego tj. karty martwego urodzenia projektodawca celowo przewidział, że wskazane terminy nie będą biegły od dnia urodzenia dziecka 
	Ustosunkowując się do postulatu legislacyjnego w zakresie brzmienia przepisu art. 53 ust. 3 zdanie 3 projektu ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego wyjaśniam, że po pierwsze aktualnie niniejszy projekt jest procedowany w Sejmie RP. Po wtóre, Minister Spraw Wewnętrznych sprawuje nadzór nad rejestracją stanu cywilnego, która ze swojej istoty nie może normować kwestii sposobu ustalania płci oraz alternatywnych rozwiązań w tym zakresie (w sytuacji niemożności jej ustalenia). Stosowne procedury w tym względzie, zwłaszcza zaś metody i sposoby postępowania, wykraczają poza zakres przedmiotowy projektowanej ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego. Akt prawny regulujący materię rejestracji stanu cywilnego z obiektywnych i oczywistych powodów nie może regulować ww. zagadnień. Jednocześnie zaznaczam, że kierownik urzędu stanu cywilnego jako organ administracji publicznej nadal  będzie jedynie rejestratorem określonego zdarzenia z zakresu rejestracji stanu cywilnego, w tym przypadku martwego urodzenia. Nie będzie on w efekcie uprawniony do samodzielnego ustalania                          i określania danych medycznych, ponieważ nie posiada stosownych kwalifikacji ani narzędzi w tym względzie. 
	Uwzględniając, że sposoby ustalania płci, w tym także w przypadku dzieci dotkniętych wadą obojnactwa, leżą w kompetencji podmiotu leczniczego wszystkie uwagi, wnioski oraz sugestie i propozycje w powyższym zakresie winien Pan zgłosić do Ministerstwa Zdrowia.
	Nadto, uprzejmie informują, że art. 58 przedmiotowego projektu na zasadzie wyjątku dopuszcza nadawanie imion, które nie wskazują na płeć ale są powszechnie przypisane do danej płci. Jakkolwiek wybór imienia jest atrybutem władzy rodzicielskiej, tym niemniej z punktu widzenia charakteru oraz istoty systemu rejestracji stanu cywilnego imię musi wskazywać na płeć bezpośrednio lub ewentualnie być przypisane do określonej płci na zasadzie ugruntowania tej przynależności w powszechnym odbiorze społecznym.
	Niezależnie od powyższego wyjaśniam, że w ocenie Departamentu Spraw Obywatelskich MSW powstające w obowiązującym stanie prawnym problemy związane z martwym urodzeniem dziecka, wymagają opracowania kompleksowych i skorelowanych rozwiązań systemowych w różnych dziedzinach prawa. Departament Spraw Obywatelskich sprawujący w imieniu Ministra Spraw Wewnętrznych nadzór nad rejestracją stanu cywilnego w poprzednich latach prowadził korespondencję oraz uczestniczył w konsultacjach międzyresortowych z Ministerstwem Zdrowia oraz Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej w tym względzie. Natomiast w bieżącym roku w piśmie Nr DSO-WSC-6000-29(4)/2014 z dnia 11 lipca 2014 roku skierowanym do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej wyraził ze swojej strony otwartość na podjęcie współpracy międzyresortowej nad niniejszym zagadnieniem oraz dyskusją na temat koniecznych zmian w prawie.

 

 

____________________________________________________________________________

 

W odpowiedzi na powyższe pismo z MSW w dniu 24 września 2014r. do Pani Dyrektor Grendy zostało skierowane pismo o następującej treści:

 

 

Szanowna Pani Dyrektor.

W odpowiedzi na moje pismo z dnia 9 września 2014 była Pani uprzejma napisać, cytuję:

“Jakkolwiek wybór imienia jest atrybutem władzy rodzicielskiej, tym niemniej z punktu widzenia charakteru oraz istoty systemu rejestracji stanu cywilnego imię musi wskazywać na płeć bezpośrednio lub ewentualnie być przypisane do określonej płci na zasadzie ugruntowania tej przynależności w powszechnym odbiorze społecznym.”

W związku z powyższym zmuszony jestem prosić Panią Dyrektor o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Który akt prawny (proszę o jego wskazanie), w szczególności w odniesieniu do dziecka martwo urodzonego, ustanawia zasadę głoszącą bezwzględnie, iż “imię musi wskazywać na płeć bezpośrednio lub ewentualnie być przypisane do określonej płci na zasadzie ugruntowania tej przynależności w powszechnym odbiorze społecznym”? W mojej ocenie urzędnik twierdząc, że ktoś (albo coś) “coś musi”, powinien móc takie twierdzenie uzasadnić - stąd to pytanie, którego postawienie uważam w tej sytuacji za konieczne.

  1. Jeśli nie potrafi Pani Dyrektor wskazać aktu prawnego, który mówi, iż imię dziecka martwo urodzonegomusiwskazywać na płeć”, to proszę uprzejmie o udzielenie wyjaśnień, na jakiej podstawie (prawnej, bądź innej niż prawna, o ile inna, niż prawna, jest tutaj w ogóle akceptowalna) MSW twierdzi, iż “odbiór społeczny” wymaga, aby imię dziecka MARTWO URODZONEGO wskazywało na jego płeć?
    Bo przecież jeśli MSW stoi na stanowisku, iż norma społeczna oczekuje zgodności imienia dziecka martwo urodzonego z jego płcią, to musicie Państwo dysponować jakimś uzasadnieniem dla takiego stanowiska. Nie wyobrażam sobie, aby jedynym uzasadnieniem było Wasze urzędnicze “widzimisię” sprowadzające się do krótkiego “Bo tak!”.
    Że “Bo tak!” nie jest żadnym uzasadnieniem dla niczego, zwłaszcza stosowane przez urzędnika, zwłaszcza urzędnika odpowiedzialnego za treść tworzonego przez niego aktu prawnego, to - mam nadzieję - uzasadniać nie muszę.

Z niecierpliwością będę oczekiwał wyjaśnień, które pozwolą nam wspólnie jednoznacznie ustalić, czy w kwestii z konsekwencją godną podziwu postulowanego przez MSW w treści nowej ustawy p.a.s.c. bezwzględnego wymogu zgodności płci dziecka martwo urodzonego z nadanym mu na potrzeby rejestracji martwego urodzenia imieniem mamy do czynienia z realizacją jakiejś bliżej mi nieznanej prawnej konieczności, której wyrazem będzie treść nowej ustawy p.a.s.c., czy też jedynie z urzędniczym, niczym nie uzasadnionym kaprysem.

 

Treść tego zapytania jak zwykle została opublikowana na stronie internetowej poronienie.info (pod skanem odpowiedzi na moje pismo z dnia 9 września) gdzie również jak zwykle zostanie opublikowana otrzymana odpowiedź.

 

Z poważaniem,
(...)

____________________________________________________________________________

Odpowiedź otrzymana z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w dniu 13 października 2014r.: 

Szanowny Panie, 	W odpowiedzi na wystąpienie z dnia 24 września 2014 roku, w którym poddaje Pan w wątpliwość fragment przekazanej Panu odpowiedzi z dnia 19 września br., uprzejmie informuję, że dotyczy on nowoprojektowanych przepisów ustawy - Prawo o aktach stanu cywilnego, której termin wejścia w życie planowany jest na 1 stycznia 2015 roku. W myśl art. 58 ust. 3 projektu ww. ustawy, dopuszczalne będzie nadawanie imion, które nie wskazują na płeć dziecka, ale w powszechnym znaczeniu są przypisane do danej płci. Co do zasady, na gruncie nowej ustawy- Prawo o aktach stanu cywilnego imię winno wskazywać na płeć, niemniej jednak przewidziano także, możliwość nadawania takich imion, które co prawda nie wskazują na nią wprost, ale w powszechnym, ogólnie funkcjonującym znaczeniu są przypisane do danej płci, która jest i nadal będzie elementem tożsamości osoby, wpływającym na jej stan cywilny, wpisywanym do aktu urodzenia i determinującym możliwość jego sporządzenia. Imię zamieszczane w akcie urodzenia stanowi jedną z kluczowych danych wpływających na indywidualizację podmiotu, którego dotyczy akt stanu cywilnego oraz identyfikujących go w obrocie prawnym. W konsekwencji kierownik urzędu stanu cywilnego jako organ administracji publicznej rejestrujący zdarzenie, w przewidzianej przez ustawodawcę formie, tj. w akcie urodzenia lub w akcie urodzenia z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe, będzie miał prawo odmówić przyjęcia oświadczenia o wyborze imienia (lub imion), które m.in. nie wskazuje na płeć dziecka, kierując się powszechnym znaczeniem imienia i wybrać imię z urzędu (art. 58 ust. 4 projektu).

 

_________________________________________________________________

W związku z brakiem w powyższym dokumencie jakiegokolwiek odniesienia do treści pytań zadanych w piśmie z dnia 24 września 2014r., w dniu 13 października 2014r. do Pani Dyrektor Grendy zostało skierowane kolejne pismo o następującej treści:

 

dotyczy pisma DSO-WSC-0230-42(1)/2014

 

Szanowna Pani Dyrektor.


W związku z nieudzieleniem odpowiedzi na żadne z pytań zadanych w moim piśmie z dnia 24 września 2014r. niniejszym pytam ponownie:

Który akt prawny (proszę o jego wskazanie), w szczególności w odniesieniu do dziecka martwo urodzonego, ustanawia zasadę głoszącą bezwzględnie, iż “imię musi wskazywać na płeć bezpośrednio lub ewentualnie być przypisane do określonej płci na zasadzie ugruntowania tej przynależności w powszechnym odbiorze społecznym”?

Na jakiej podstawie MSW twierdzi, iż “powszechny odbiór społeczny” oczekuje, aby imię dziecka MARTWO URODZONEGO wskazywało na jego płeć?

Powołując się na prawo dostępu do informacji publicznej proszę o przytoczenie stosownych wyników badań i analiz, które doprowadziły Ministerstwo Spraw Wewnętrznych do konkluzji, iż w powszechnym odbiorze społecznym imię dziecka martwo urodzonego nadane mu w akcie urodzenia musi być bezwzględnie zgodne z jego płcią, potwierdzeniem czego są konkretne zapisy w treści nowej ustawy p.a.s.c. odnoszące się bezpośrednio do rejestracji martwych urodzeń.

W nawiązaniu do treści Pani pisma z dnia 9 października 2014r. pozwolę sobie zadać następujące pytania:

Czym jest termin “płeć” w rozumieniu uchwalonej przez Sejm w dniu 10 października 2014r. nowej ustawy p.a.s.c.?

Dla przypomnienia, obecnie nauka wyróżnia kilka rodzajów płci: 

  • płeć hormonalna

  • płeć genitalna

  • płeć mózgu

  • płeć seksualna

Tak więc do którego z tych rodzajów płci odnosi się bezpośrednio termin “płeć” występujący w nowej ustawie p.a.s.c. i jakie są powody, dla których akurat to rozumienie słowa “płeć” zostało uznane przez twórców ustawy za właściwe?

Odnosząc się do zdania: “Imię zamieszczane w akcie urodzenia stanowi jedną z kluczowych danych wpływających na indywidualizację podmiotu, którego dotyczy akt stanu cywilnego oraz identyfikujących go w obrocie prawnym.“uprzejmie proszę o wyjaśnienie, czy w przypadku nadania imienia dziecku martwo urodzonemu (czyli takiemu, które już nie będzie żyło) niezgodność nadanego imienia z płcią uniemożliwi “indywidualizację podmiotu”, którego dotyczy akt stanu cywilnego? Co konkretnie uniemożliwia “indywidualizację podmiotu” w przypadku, gdy płeć dziecka martwo urodzonego jest niezgodna z nadanym mu imieniem? Jak brzmi definicja pojęcia “indywidualizacja podmiotu”?

Z jakich powodów autorzy nowej ustawy p.a.s.c. uznali za obowiązek aparatu urzędniczego bezwzględnie - czyli nawet wbrew wyraźnej woli rodziców - przestrzegać zasady, iż płeć dziecka musi być zgodna z nadanym mu imieniem?

Jakie są przyczyny uznania w nowej ustawie p.a.s.c. za konieczną ustawową obronę przez aparat urzędniczy zasady zgodności płci z imieniem osobno rozpatrując przypadek dziecka żywo urodzonego oraz martwo urodzonego? Czyli innymi słowy jakie argumenty przemawiają za bezwzględną zgodnością płci z imieniem dla dziecka żywo i zdrowo urodzonego oraz, rozpatrując ten przypadek odrębnie - dla dziecka martwo urodzonego?

Uprzejmie proszę o udzielanie odpowiedzi bezpośrednio na zadane powyżej pytania. Podkreślam to, ponieważ w Pani piśmie z dnia 9 października 2014r. nie padła ani jedna konkretna odpowiedź na pytania zadane w moim piśmie z dnia 24 września 2014r..

Treść niniejszego pisma jest publikowana na stronie poronienie.info

Z poważaniem,

(...)

 

____________________________________________________________________________

Odpowiedź otrzymana z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w dniu 24 października 2014r.: 

 

Szanowny Panie, 
	W odpowiedzi na Pana wystąpienie z dnia 13 października 2014 roku, uprzejmie informuję, że                      we wcześniejszej korespondencji udzielono Panu wyjaśnień dotyczących zasad rejestracji dziecka martwo urodzonego zawartych w przepisach projektu ustawy - Prawo o aktach stanu cywilnego, uchwalonej dnia 10 października br., przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i przekazanej do rozpatrzenia przez Senat RP (druk senacki nr 729). Termin wejścia w życie ustawy planowany jest na 1 stycznia 2015 roku. 
	Kwestionowany przez Pana fragment pisma Departamentu Spraw Obywatelskich MSW z dnia 19 września br., odnosił się do art. 58 projektu ww. aktu prawnego i miał na celu zilustrowanie jego istoty, łącznie z wyjaśnieniem co jest wyznacznikiem powszechnego znaczenia imienia, które nie wskazuje na płeć.
	Artykuł 58 ust.3 ustawy stanowi o możliwości nadawania imion obcych, które nie wskazują na płeć dziecka, ale w powszechnym znaczeniu są przypisane do danej płci. Zasady nadawania imienia (imion) dotyczą zarówno dziecka żywo, jak też martwo urodzonego. W świetle bowiem ww. ustawy akt urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu będzie jednym z rodzajów aktów stanu cywilnego, dokumentującym w sposób urzędowy zdarzenie z zakresu rejestracji stanu cywilnego, dotyczące zindywidualizowanego podmiotu, a zatem z uwzględnieniem m.in. jego imienia (formy nazwiska)                i przynależności do określonej płci. W tym kontekście wyjaśniam, że płeć na gruncie systemu rejestracji stanu cywilnego jest i nadal będzie kluczową informacją medyczną możliwą do ustalenia wyłącznie przez podmiot leczniczy poświadczaną przez niego w stosownym dokumencie medycznym, determinującą możliwość sporządzenia aktu urodzenia oraz stanowiącą element tożsamości osoby, a także wpływającą na jej stan cywilny.
	Z uwagi na powyższe znaczenie i rolę płci dla systemu rejestracji stanu cywilnego, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie prowadziło żadnych badań oraz ich analizy, w tym także w zakresie  odnoszącym się do dziecka martwo urodzonego, przed opracowaniem przepisów ustawy - Prawo                     o aktach stanu cywilnego, w myśl których co do zasady, imię winno wskazywać na płeć. Zaznaczam jednak, że rozważano i poddawano analizie możliwe rozwiązania w zakresie reguł nadawania imienia, ale bez różnicowania, czy imię ma dotyczyć dziecka żywo czy też martwo urodzonego. 
	W tym stanie rzeczy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie dysponuje stosowną dokumentacją, a w konsekwencji nie może przytoczyć w trybie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity Dz.U. z 2014r., poz. 782) wyników badań i analiz we wskazanym przez Pana zakresie, dotyczącym dziecka martwo urodzonego. Przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowią o obowiązku władz publicznych oraz innych podmiotów wykonujących zadania publiczne, udostępniania informacji publicznej. Na mocy ww. ustawy zobligowane do udostępnienia informacji publicznej są podmioty, które faktycznie ją posiadają.
	Jednocześnie informuję, że dokumenty dotyczące prac legislacyjnych nad niniejszym aktem prawnym są dostępne w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji (w odniesieniu do rządowego  etapu tych prac), a także na stronie internetowej Sejmu RP  i Senatu RP  (w odniesieniu do prac w Parlamencie). Z poważaniem, (-)  Mirosława Hellich Zastępca Dyrektora Departamentu

comments powered by Disqus