"Zgodnie z Konstytucją RP oraz ustawą z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz.U. 62, poz. 718 z późn.zm.) jedyne źródło prawa na terenie RP stanowią akty normatywne ogłaszane w dziennikach urzędowych. "
(cytat ze strony internetowej... Ministerstwa Zdrowia)
 
 
_____________________________________________________________________
 
 
Informacje publikowane na tej stronie mają na celu przeciwdziałanie kontrowersyjnym (delikatnie mówiąc) z prawnego punktu widzenia praktykom, które szpitale nierzadko stosują wobec roniących pacjentek, odbierając im w praktyce niby oczywiste prawo do rejestracji swojego martwo urodzonego dziecka w urzędzie stanu cywilnego, o ile nie poniosą one we własnym zakresie kosztów ustalenia płci dziecka kosztownym badaniem genetycznym.
 
Niniejszy zbiór informacji i komentarzy jest kierowany przede wszystkim do rodziców, którzy stracili dziecko w wyniku wczesnego poronienia, nie chcą poznać płci swojego dziecka, natomiast chcą, aby matka utraconego dziecka mogła po poronieniu skorzystać z przysługujących jej uprawnień do skróconego urlopu macierzyńskiego, oraz (o ile rodzice chcą pochować swoje dziecko) także do zasiłku pogrzebowego w pełnej wysokości.
 

Prawo kobiety do zasiłku macierzyńskiego i pogrzebowego.
Kobieta po poronieniu, nieznależnie od długości trwania ciąży, ma prawo do zasiłku macierzyńskiego oraz skróconego urlopu macierzyńskiego w wymiarze 56 dni - oczywiście dotyczy to wyłącznie osób objętych powszechnym ubezpieczeniem społecznym w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.
 
Podlegający ubezpieczeniu rodzice chcący pochować dziecko mają prawo do uzyskania z ZUS zasiłku pogrzebowego w pełnej wysokości (obecnie 4tys. zł).
 
Kluczowym dokumentem umożliwiającym skorzystanie z powyżej wymienionych praw jest wystawiany przez urząd stanu cywilnego akt urodzenia dziecka z adnotacją o jego śmierci (który jednocześnie zastępuje akt zgonu). Dokument ten należy przedstawić w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych ubiegając się o zasiłek pogrzebowy i u pracodawcy ubiegając się o skrócony urlop macierzyński (co ważne - z zasiłkiem w wysokości 100% średniego wynagrodzenia, a nie 80%, jak to ma miejsce w przypadku zwykłego, chorobowego “L4”).

 

Bardzo ważne:

Akt urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu osoby uprawnione (najczęściej rodzice dziecka) otrzymają wyłącznie jeśli szpital uprzednio przekazał do właściwego urzędu stanu cywilnego tzw. “Kartę martwego urodzenia”, która zawiera informację o płci dziecka
 
W myśl nowej ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, która obowiązuje od 1go marca 2015 roku, "Jeżeli nie jest możliwe ustalenie płci dziecka, karty martwego urodzenia nie przekazuje się." (art. 54 ust. 3).
 
W tym miejscu zaczynają się prawne “schody”. W przypadku poronień w pierwszym trymestrze ciąży, gdy płeć dziecka jest naturalnie nieznana, szpitale informują rodziców, że karta martwego urodzenia zostanie wydana rodzicom wydana, jeśli rodzice na własny koszt wykonają badanie genetyczne określające płeć dziecka.
 
Koszt takiego badania najczęściej mieści się w przedziale 400-800zł. Rodzice, nieświadomi swoich praw, a chcący godnie pochować dziecko korzystając z zasiłku pogrzebowego, często bez słowa protestu akceptują żądanie szpitala i ponoszą koszty ustalenia płci dziecka za pomocą badania genetycznego.
 
Tymczasem nie istnieje żadna podstawa prawna, która uprawniałaby szpital do twierdzenia, że płci dziecka nie można ustalić, jeśli szpital nie dokonał sprawdzenia, czy ustalenie płci dziecka jest możliwe do ustalenia metodą badania genetycznego.
 
Jeśli szpital odmawia wydania karty martwego urodzenia powołując się na niemożność określenia płci dziecka, przy czym szpital nie wykonał badania genetycznego, które być może pozwoliłoby określić płeć dziecka, to twierdzenie, że "nie jest możliwe określenie płci dziecka" jest ze strony szpitala zwyczajnym kłamstwem mającym na celu uchylanie się przez szpital od spełnienia ustawowego obowiązku określenia płci dziecka i wydania karty martwego urodzenia.
 
Nie istnieje żaden akt prawny, który mówiłby, że szpital ma prawo stwierdzić niemożność określenia płci dziecka w przypadku, gdy płeć tą można określić wyłącznie poprzez badanie genetyczne.
 
Tak więc szpital nie ma prawa żądać od rodziców martwo urodzonego dziecka ponoszenia kosztów badania genetycznego.
 
Wręcz przeciwnie - ustawodawca, zobowiązując szpital do wpisania płci dziecka do karty martwego urodzenia, tym samym nałożył na szpital obowiązek stwierdzenia, czy określenie płci dziecka jest, czy nie jest możliwe:
 
Ustawa z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego [Dz.U. 2014 poz. 1741]
"Art. 53. 1. Akt urodzenia sporządza się na podstawie karty urodzenia lub karty martwego urodzenia przekazanej przez podmiot wykonujący działalność leczniczą oraz protokołu zgłoszenia urodzenia."
 
I dalej:
 
Art. 54. 1. Kartę urodzenia przekazuje się kierownikowi urzędu stanu cywilnego właściwemu do sporządzenia aktu urodzenia w terminie 3 dni od dnia jej sporządzenia.
2. Karta urodzenia zawiera:
1) nazwisko, imię (imiona), nazwisko rodowe, datę i miejsce urodzenia oraz numer PESEL matki dziecka, jeżeli został nadany; 2) miejsce, datę i godzinę urodzenia dziecka;
3) płeć.
 
Szpital będzie mógł twierdzić, że ustalenie płci nie jest możliwe dopiero, gdy wykona badanie genetyczne płci.
I dopiero negatywny wynik takiego badania (brak możliwości określenia płci genetycznej) upoważni szpital do odmowy wydania karty martwego urodzenia powołując się na brak możliwości ustalenia płci dziecka.
 
 
 
 
 
comments powered by Disqus