Poniżej zamieszczona została przykładowa treść skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na szpital odmawiający wpisania płci dziecka martwo urodzonego do Pisemnego zgłoszenia urodzenia dopóki rodzice dziecka martwo urodzonego nie wykonają na ich koszt badania genetycznego. To nie jest wzór skargi, a jedynie przykład, odnoszący się do konkretnego, rzeczywistego przypadku.

[7 sierpnia 2014] UWAGA: skarga o poniższej treści, złożona w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Krakowie w maju 2014r. została przez Sąd odrzucona.

W uzasadnieniu Sąd napisał:

"Należy jednocześnie wyjaśnić, że stosownie do art. 32 pkt 2 p.a.s.c., jeżeli akt urodzenia nie został sporządzony i nie można go sporządzić w trybie przewidzianym w przepisach p.a.s.c., treść aktu stanu cywilnego ustala się w postępowaniu nieprocesowym przed sądem powszechnym - na wniosek osoby zainteresowanej, prokuratora lub kierownika urzędu stanu cywilnego (art. 33 p.a.s.c.). Sprawa dotycząca ustalenia treści aktu urodzenia, który nie może być sporządzony na podstawie niekompletnego pisemnego zgłoszenia urodzeniadziecka należy zatem do drogi sądowej w postępowaniu cywilnym (por. postanowienie SN z dnia 15 marca 2012 r., sygn. akt I CSK 306/11; LEX nr 1212041). Toteż aby doprowadzić do ustalenia kompletnej treści aktu urodzenia dziecka skarżącego należy przeprowadzić postępowanie uregulowane w art. 32 i art. 33 p.a.s.c. przed sądem powszechnym."

Pełna treść uzasadnienia jest dostępna TUTAJ.

 

[miasto], dnia [data napisania skargi]

 

Do:

Wojewódzki Sąd Administracyjny w [adres Sądu]

 

Za pośrednictwem:

Szpital [pełna nazwa szpitala, który skarżymy, wraz zadresem, i do którego wysyłamy skargę listem poleconym z potwierdzeniem odbioru]

 

Skarżący:

[nasze imię, nazwisko, adres]

 

Organ:

Szpital [pełna nazwa szpitala, który skarżymy, wraz zadresem]

 

SKARGA

na uchylanie się przez Szpital …………………………… w ……………………… od ustalenia płci dziecka martwo urodzonego.

 

Na podstawie art.3 §2 pkt.4, art.50 §1, art.52 §2 i art. 54 §1 Ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) wnoszę skargę na uchylanie się przez Szpital…………………………… w …………………… (zwany dalej: “Szpitalem”) od ustalenia płci mojego martwo urodzonego dziecka w Szpitalu w dniu …………………………, oraz wnoszę o:

 

1. Nakazanie Szpitalowi niezwłocznego ustalenia (dowolnie wybraną przez Szpital metodą) płci mojego martwo urodzonego dziecka.

2. Nakazanie Szpitalowi dokonania, niezwłocznie po ustaleniu płci dziecka, poprawnego zgłoszenia martwego urodzenia mojego dziecka do Urzędu Stanu Cywilnego, przy czym przez “poprawne zgłoszenie” rozumiem przesłanie do Urzędu Stanu Cywilnego Pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka umożliwiającego wystawienie przez Urząd Stanu Cywilnego Aktu Urodzenia (czyli zawierającego informacje wymienione w art. 40 pkt. 2 Ustawy z dnia 29września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego, w tym przede wszystkim informację o płci dziecka).

3. Zasądzenie
kosztów postępowania.

 

 

Uzasadnienie.

W dniu …………………………… urodziłam martwe dziecko w Szpitalu ……………………………………………………… w …………………….

Ze względu na to, iż do martwego urodzenia doszło w …… tygodniu ciąży, Szpital uzależnił wpisanie płci dziecka do Pisemnego zgłoszenia urodzenia od wykonania przez rodziców dziecka i na ich koszt badania genetycznego określającego płeć tego dziecka, co jest w tym przypadku jednoznaczne z odmową przez Szpital ustalenia płci dziecka martwo urodzonego.

W związku z tym stanowiskiem Szpitala, w dniu ………………………… skierowałam do Szpitala pismo z prośbą o podanie podstawy prawnej dla żądania ode mnie wykonania na mój koszt badania genetycznego określającego płeć mojego martwo urodzonego dziecka.

W uzyskanej od Szpitala odpowiedzi (pismo z dnia ………………, sygnatura ………………………, załącznik nr 2.) Szpital powołał się na zasady ustalone przez Ministerstwo Zdrowia Departament Prawny w stanowisku przedstawionym w piśmie z dnia 05.05.2011r. znak: MZ-PR-WL-024-26332-3/KBR/11 w sprawie postępowania w przypadku martwego urodzenia, przesłanego przez Konsultanta Krajowego w Dziedzinie Ginekologii do wszystkich szpitali.

W dniu ……………………………… do Urzędu Stanu Cywilnego w …………………… przy ul. ……………………… wpłynęło Pisemne zgłoszenie urodzenia mojego dziecka przesłane do Urzędu przez Szpital. W Pisemnym zgłoszeniu urodzenia Szpital nie uzupełnił pola informującego o płci dziecka.

Takie niekompletne wypełnienie Pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka stanowi w mojej ocenie rażące naruszenie zasad zgłoszenia martwego urodzenia do USC ujętych w Ustawie z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (zwanej dalej “Ustawą”).

Ustawa nie zwalnia bowiem Szpitala z obowiązku wpisania płci dziecka do Pisemnego zgłoszenia urodzenia, jeśli płeć jest możliwa do ustalenia wyłącznie w inny sposób, niż “naocznie” przez lekarza, na podstawie drugorzędowych cech płciowych płodu.

Informacja o płci dziecka martwo urodzonego jest informacją kluczową z punktu widzenia możliwości wystawienia przez Urząd Stanu Cywilnego Aktu Urodzenia i Szpital jest w mojej ocenie ustawowo zobowiązany do pozyskania wiedzy o płci dziecka, niezależnie od tego, jakimi metodami to pozyskanie jest wykonalne - o ile jest wykonalne.

A skoro Szpital, jako wykonawca zobowiązania wynikającego z treści Ustawy, jest zobowiązany do pozyskania wiedzy o płci dziecka martwo urodzonego (o ile ta wiedza jest możliwa do pozyskania, niezależnie od zastosowanych w tym celu metod) to Szpital nie może żądać od nikogo, w tym i od rodziców martwo urodzonego dziecka, pokrycia przez nich kosztów wejścia przez Szpital w posiadanie wiedzy koniecznej do dopełnienia przez Szpital ustawowego obowiązku.

Na zasadzie analogii: jeśli Szpitalowi wolno by było żądać od rodziców martwo urodzonego dziecka sfinansowania kosztów wejścia przez Szpital w posiadanie wiedzy koniecznej do dopełnienia przez Szpital ustawowego obowiązku zgłoszenia martwego urodzenia do USC, to równie dobrze obywatel zobowiązany do złożenia w Urzędzie Skarbowym zeznania podatkowego byłby uprawniony do uzależniania złożenia tego zeznania od pokrycia przez w praktyce dowolną “stronę trzecią” kosztów zdobycia przez obywatela wiedzy koniecznej do wypełnienia zeznania podatkowego (czyli np. kosztów skorzystania z płatnej porady doradcy podatkowego).

Urząd Stanu Cywilnego, po otrzymaniu w dniu ………………………… niekompletnie wypełnionego Pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka wezwał Szpital w piśmie z dnia …………………………… do usunięcia braków. W odpowiedzi przesłanej do USC przez Szpital w dniu…………………… (załącznik nr 3.) Szpital poinformował USC, iż (cytuję) “Ze względu na niską ciążę nie jest możliwe określenie płci dziecka oraz wagi i długości w centymetrach”.

Pozwolę sobie zauważyć, iż ani Ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego, ani również Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2005 r. w sprawie pisemnego zgłoszenia urodzenia dziecka nie określają, jaka dokładność pomiaru zarówno wagi jak i długości ciała dziecka jest dopuszczalna, a jaka jest niedopuszczalna. W związku z powyższym, wpisanie do Pisemnego zgłoszenia urodzenia jako wagi dziecka np. 1g (jeden gram) oraz jako wzrost dziecka wyniku pomiaru uzyskanego w drodze badania USG (tego samego badania, podczas którego lekarz Szpitala stwierdził w dniu ………………………… brak akcji serca płodu), w mojej ocenie nie byłoby błędem, gdyż byłoby to podanie tych informacji z taką dokładnością, jaka była możliwa do uzyskania.

Natomiast samo stwierdzenie Szpitala, mówiące jakoby nie było możliwe określenie płci dziecka, stoi w oczywistej sprzeczności z kierowanym w moją stronę przez Szpital żądaniem pokrycia przeze mnie kosztów badania genetycznego określającego płeć dziecka. Skoro płeć dziecka jest możliwa do określenia w drodze badania genetycznego, to tym samym jednoczesne trwanie na stanowisku, iż brak możliwości określenia płci dziecka uniemożliwia wpisanie jej do Pisemnego zgłoszenia urodzenia, jest w mojej ocenie o ile nie szczytem absurdu, to z pewnością czymś dalece niezrozumiałym. 

W związku ze złożeniem w USC przez Szpital niekompletnego Pisemnego zgłoszenia urodzenia mojego dziecka wezwałam Szpital w piśmie z dnia ……………………… do uzupełnienia brakujących informacji ze szczególnym uwzględnieniem informacji o płci dziecka, jako kluczowej dla możliwości wydania przez USC Aktu Urodzenia.

W piśmie tym poinformowałam Szpital o zamieszczonej na stronie internetowej poronienie.info treści pisma z Departamentu Prawnego Ministerstwa Zdrowia z dnia 18 lutego 2014r., sygnatura MZ-PR-WL-024-38450-1/KB/14, w którym Dyrektor Departamentu informuje, iż tego typu pisma, jak pismo z dnia 05.05.2011r. znak: MZ-PR-WL-024-26332-3/KBR/11 w sprawie postępowania w przypadku martwego urodzenia, przesłane do szpitali przez Konsultanta Krajowego w Dziedzinie Ginekologii i Położnictwa nie mają mocy obowiązującej, tak jak nie mają mocy obowiązującej żadne opinie prawne. W wezwaniu z dnia …………………… poinformowałam również Szpital o treści oświadczenia Sekretarza Stanu w Ministerstwie Zdrowia, Pana Aleksandra Soplińskiego, które wyraził w piśmie MZ-MD-P-075-4999-12/KC/14 z dnia 11 kwietnia 2014 roku (również publikowanym na stronie internetowej poronienie.info), a którego treść jest następująca: “Ministerstwo Zdrowia nie przekazuje świadczeniodawcom przygotowanych opinii, jako obowiązujące ich prawo

W odpowiedzi na moje wezwanie, udzielonej dnia ……………… Szpital podtrzymał swoje stanowisko z dnia ………………………………… nadal, nawet pomimo zapoznania się z treścią oświadczenia Sekretarza Soplińskiego, oraz z treścią pisma z Departamentu Prawnego Ministerstwa Zdrowia z dnia 18 lutego 2014r. za podstawę prawną do żądania ode mnie wykonania badania genetycznego uznając pismo z 5 maja 2011 rozesłane do szpitali przez Krajowego Konsultanta w Dziedzinie Ginekologii i Położnictwa, oraz:

1. poinformował, że brak jest przepisów prawnych, które pozwalałyby nakazać lekarzowi uprawdopodobnienie płci martwo urodzonego dziecka w sytuacji wczesnej ciąży,

2. poinformował, że Szpital nie ma możliwości ponoszenia kosztów badań genetycznych tkanek płodu, gdyż jako zakład “non profit” nie posiada środków finansowych, z których mógłby pokrywać przeprowadzenie takich badań,

3. poinformował, że badania genetyczne do celów rejestracji martwego urodzenia w USC nie są świadczeniami zdrowotnymi, nie służą leczeniu i w związku z tym nie są finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia,

4. poinformował, że obowiązek wpisania płci dziecka w pisemnym zgłoszeniu martwego urodzenia jest uzasadniony, ale jedynie wówczas gdy lekarz posiada wiedzę o płci martwo urodzonego dziecka.

W związku z powyższym pozwolę sobie zauważyć, co następuje: 

Ad. 1. Brak jest również przepisów prawnych, które zakazywałyby wpisania do Pisemnego zgłoszenia urodzenia płci np. statystycznie prawdopodobnej, gdyż Ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego nie definiuje, jaki sposób określenia płci dziecka martwo urodzonego jest właściwy, a jaki jest niewłaściwy, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, iż od rodzaju płci dziecka wpisanej do Pisemnego zgłoszenia urodzenia nie zależy żadne z uprawnień przysługujących kobiecie po poronieniu, takich jak wymiar skróconego urlopu macierzyńskiego, czy też wysokość zasiłku pogrzebowego.

Co więcej, nawet płeć dziecka, określona “standardowo” na podstawie uwidocznionych drugorzędowych cech płciowych dziecka, może okazać się w przyszłości niewłaściwą (czyli: określoną błędnie) z punktu widzenia płci mózgu, kiedy to mamy do czynienia np. z wrodzonym zaburzeniem transseksualizmu – niemożliwym do zdiagnozowania nawet w przypadku żywego urodzenia w pełni zdrowego dziecka. 

Tak więc w mojej ocenie – w szczególności biorąc pod uwagę, iż Ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego nie wskazuje, które metody określania płci dziecka martwo urodzonego są właściwe, a które są niewłaściwe - sam rodzaj płci dziecka wpisanej do Pisemnego zgłoszenia martwego urodzenia jest de facto bez znaczenia dla sprawy, o ile sami rodzice dziecka nie oczekują, aby była to płeć ustalona z największym możliwym prawdopodobieństwem, czyli w drodze badania genetycznego (o ile brak uwidocznionych drugorzędowych cech płciowych uniemożliwia określenie płci dziecka na tej podstawie). I dokładnie tak jest w naszym przypadku: nie oczekuję (nie oczekujemy) ustalenia płci naszego zmarłego przed urodzeniem dziecka aż za pomocą badania genetycznego, ponieważ wejście w posiadanie wiedzy, czy dzieckiem tym był chłopiec, czy też może dziewczynka, jedynie zwiększyłoby moje (nasze) poczucie bólu po stracie tego dziecka. A sama świadomość, czy dziecko to było tak naprawdę płci męskiej, czy żeńskiej, nie przywróci temu dziecku życia. 

W mojej ocenie, w przypadku gdy rodzice nie oczekują ustalenia faktycznej płci martwo urodzonego dziecka na drodze badania genetycznego, w zupełności wystarczającym sposobem określenia płci dziecka na potrzeby wypełnienia Pisemnego zgłoszenia martwego urodzenia jest dokonanie tego na podstawie danych statystycznych dotyczących martwych urodzeń chłopców i dziewczynek w szpitalach. 

Chciałabym również zauważyć, iż równocześnie bardzo wiele szpitali w Polsce stosuje w przypadku martwych urodzeń dzieci z „wczesnych ciąż” oczywistą w tej sytuacji procedurę polegającą na wpisaniu do Pisemnego zgłoszenia martwego urodzenia płci zgodnej z życzeniem matki, po czym Urząd Stanu Cywilnego wydaje na tej podstawie Akt Urodzenia, więc nieuchronnie rodzi to pytanie, dlaczego w jednych szpitalach takie podejście do tego zagadnienia jest możliwe, a w innych jest ono niemożliwe.

Ad. 2. Obowiązek wpisania płci dziecka do Pisemnego zgłoszenia urodzenia jest w mojej ocenie obowiązkiem ustawowym, więc koszt wejścia przez Szpital w posiadanie wiedzy koniecznej do dopełnienia tego obowiązku jest dokładnie takim samym kosztem, jak wszystkie inne koszty, które Szpital ponosi z tytułu wykonywania swojej działalności realizując cały szereg zobowiązań narzuconych Szpitalowi przez odpowiednie akty prawne, a które to koszty nie są kosztami realizacji świadczeń medycznych czy to finansowanych przez NFZ czy to przez samych pacjentów, o ile dane świadczenie medyczne nie podlega refundacji. 

W tej sytuacji zasadnym byłoby np. pytanie, z jakich w takim razie środków Szpital pokrywa koszty generowane przez dyżurujących w Szpitalu lekarzy, którzy zużywają energię elektryczną na gotowanie sobie kawy i herbaty, bądź na ładowanie telefonów komórkowych, bądź na przeglądanie na komputerach udostępnionych lekarzom przez Szpital w “dyżurkach” stron internetowych niezwiązanych ze świadczeniem usług medycznych. 

Jeśli Szpital (zakład “non-profit”) jest uprawniony do oczekiwania, że “ktoś inny” pokryje koszty wejścia przez Szpital w posiadanie wiedzy koniecznej do dopełnienia ustawowego obowiązku, to według mnie w myśl tej zasady każdy podmiot prawny prowadzący działalność “non profit” mógłby uzależniać realizację zobowiązań wynikających z ustaw, które regulują zasady prowadzenia takiej działalności, od sfinansowania przez “kogoś” (czyli przez jakąś “stronę trzecią”) kosztów pozyskania przez ten podmiot wiedzy koniecznej do realizacji tych zobowiązań. I tak na przykład organizacje pożytku publicznego mogłyby uzależniać ustawowy obowiązek złożenia rocznego sprawozdania finansowego od pokrycia przez “kogoś” kosztów przygotowania tego sprawozdania, kosztów biegłego rewidenta (audytu) i tym podobne. Bo przecież organizacja taka, jako “zakład non-profit”, nie posiada środków finansowych, z których mogłaby pokryć koszty zatrudnienia biegłego rewidenta w celu przeprowadzenia audytu... 

Ad. 3. Koszty gotowania kawy i herbaty przez lekarzy dyżurujących w Szpitalu również „nie są świadczeniami zdrowotnymi”, „nie służą leczeniu” i w związku z tym nie są finansowane (refundowane) przez NFZ, podobnie jak koszty wynagrodzeń pracowników sekretariatu Szpitala, koszty wynagrodzeń personelu kuchennego, sprzątającego itp. Nie sposób również nie zauważyć, iż w szpitalach, jak wiadomo, ludzie niestety także i czasem umierają. Wszelkie procedury, do których każdy szpital jest ustawowo zobowiązany w związku ze śmiercią pacjenta, również “nie służą leczeniu”, a także bez wątpliwości “nie są świadczeniami zdrowotnymi”. A jednak szpitale te procedury realizują, ponosząc koszty realizacji tych procedur, jednocześnie nie uzależniając przeprowadzenia tych procedur od tego, czy np. rodzina zmarłego pacjenta te koszty pokryje lub ich nie pokryje. Skoro więc Szpital nie jest “zakładem non-profit” to skąd czerpie środki finansowe na pokrycie tych wszystkich kosztów? 

Argumentacja Szpitala opisana w punkcie 3 jest więc w mojej ocenie absurdalna. Nigdy nie twierdziłam, że ustalenie płci martwo urodzonego dziecka to jest świadczenie medyczne (zdrowotne) i nigdy nie oczekiwałam, że będzie to refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. 

Ad. 4. Kuriozalna i w mojej ocenie nielogiczna nadinterpretacja obowiązującego prawa, gdyż na skutek wykonania przez Szpital badania genetycznego lekarz bezsprzecznie posiądzie wiedzę o płci martwo urodzonego dziecka, więc argument użyty przez Szpital w punkcie 4. jest w mojej ocenie z definicji chybiony. W mojej ocenie uprawnionym jest stwierdzenie, że lekarz na podstawie danych statystycznych dotyczących martwych urodzeń również w pewnym stopniu posiądzie wiedzę o płci dziecka - w tym przypadku o płci statystycznie prawdopodobnej. 

Ze wszystkich względów wymienionych powyżej skargę uważam za uzasadnioną.

Wniosek o rozpatrzenie skargi poza kolejnością.

W związku ze szczególnym charakterem sprawy, której dotyczy niniejsza skarga (martwe urodzenie dziecka), wnoszę o rozpatrzenie przez Sąd niniejszej skargi poza kolejnością, w najbliższym możliwym terminie. Uzasadniam to tym, iż pracodawca udzielił mi przysługującego od dnia poronienia urlopu macierzyńskiego w wymiarze 56 dni, przystając na to, że dostarczę akt urodzenia dziecka w późniejszym terminie (choć to oczekiwanie nie może oczywiście trwać w nieskończoność), a i my - rodzice dziecka - także chcielibyśmy jak najszybciej tą tragedię utraty dziecka, która nas spotkała, “pozostawić za sobą”, symbolicznie zamykając ten ciężki dla

 

[odręczny podpis]

 

Załączniki:

1) odpis skargi,

2) kopia pisma Szpitala z dnia …………………… roku, sygnatura …………………,

3) kopia pisma Szpitala do Urzędu Stanu Cywilnego z dnia ………………………… roku,

4) kopia pisma Szpitala z dnia ……………………… roku, sygnatura……………………….

nas okres przeprowadzeniem pochówku dziecka, natomiast brak aktu urodzenia uniemożliwia nam choćby otrzymanie zasiłku pogrzebowego, obarczając nas tym samym koniecznością poniesienia przez nas pełnych kosztów pochówku, choć teoretycznie po śmierci dziecka przysługuje nam na ten cel zasiłek pogrzebowy wypłacany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w praktyce niemożliwy do uzyskania bez dysponowania aktem urodzenia dziecka.

 

 

 

comments powered by Disqus