[data publikacji: 1 kwietnia 2016]

Jeśli rodzice po poronieniu zadzwonią do biura Rzecznika Praw Pacjenta z pytaniem, czy szpital ma prawo żądać od nich przeprowadzenia na ich koszt badania genetycznego płci dziecka, aby mogli otrzymać kartę martwego urodzenia, to na infolinii biura RPP dowiedzą się, że badanie genetyczne po poronieniu nie jest finansowane (refundowane) przez NFZ więc szpital nie ma obowiązku wykonania takiego badania.

Jednocześnie konsultant infolinii RPP nie będzie potrafił wskazać podstawy prawnej dla twierdzenia, że szpital może odmówić wydania karty martego urodzenia, jeśli rodzice nie zlecą na własną rękę badań genetycznych płci ich dziecka.

Czy aby na pewno to prawda, że szpital może w takiej sytuacji odmówić wydania karty martwego urodzenia? Czy mamy do czynienia z Rzecznikiem Praw Pacjenta czy może raczej z rzecznikiem praw szpitali - praw do unikania prawnego obowiązku określenia płci dziecka martwo urodzonego?

Prawo mówi jednoznacznie: "Jeżeli nie jest możliwe ustalenie płci dziecka, karty martwego urodzenia nie przekazuje się." (ustawa prawo o aktach stanu cywilnego, art. 54 ustęp 3).

W związku z powyższym wysyłamy do biura RPP oficjalne zapytanie z wnioskiem o podanie podstawy prawnej dla twierdzenia, że szpital nie musi ustalać płci dziecka martwo urodzonego, jeśli nie można jej ustalić makroskopowo.

Biuro Rzecznika Praw Pacjenta
sekretariat@bpp.gov.pl

Szanowni Państwo.

W związku z uzyskaniem podczas rozmowy z konsultantem Ogólnopolskiej bezpłatnej infolinii Rzecznika Praw Pacjenta, tel. 800 - 190 - 590, rozmowa w dniu 1 kwietnia 2016r., połączenie z godz. 9:49, informacji, jakoby szpital był uprawniony do odmowy wydania karty martwego urodzenia w przypadku, gdy lekarz nie może określić płci dziecka martwo urodzonego, o ile rodzice dziecka na własny koszt nie przeprowadzą badania genetycznego płci tego dziecka, niniejszym wnoszę o przedstawienie podstawy prawnej dla powyższego stanowiska Biura Rzecznika Praw Pacjenta.

Proszę o wskazanie treści aktu prawnego, z której wynikałoby jednoznacznie, iż w przypadku braku możliwości ustalenia przez lekarza, metodą makroskopową, płci dziecka martwo urodzonego (poronienie na wczesnym etapie ciąży), szpital jest zwolniony z obowiązku ustalenia płci dziecka metodami innymi, niż metoda makroskopowa.

Jedynym argumentem, którym na poparcie powyższej tezy dysponował konsultant Państwa infolinii było stwierdzenie, iż badanie genetyczne płci dziecka martwo urodzonego nie jest świadczeniem medycznym finansowanym przez NFZ.

Jedyny znany mi akt prawny, który reguluje tą kwestię, to ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego, artykuł 54, ustęp 3, zdanie trzecie: "Jeżeli nie jest możliwe ustalenie płci dziecka, karty martwego urodzenia nie przekazuje się". Z treści tego zapisu wynika jednoznacznie, iż szpital jest uprawniony do odmowy wydania karty martwego urodzenia jedynie w sytuacji, gdy nie jest możliwe ustalenie płci dziecka (a nie, gdy ustalenie płci dziecka nie jest możliwe metodą makroskopową). 

Dopóki więc szpital nie wykona badania genetycznego płci dziecka martwo urodzonego, nic nie uprawnia szpitala do twierdzenia, że "nie jest możliwe ustalenie płci dziecka". I tak stanowi prawo.

Jeżeli więc wg wiedzy Rzecznika Praw Pacjenta istnieje taki akt prawny (w randze ustawy bądź rozporządzenia, albowiem zgodnie z Konstytucją RP oraz ustawą z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz.U. 62, poz. 718 z późn.zm.) jedyne źródło prawa na terenie RP stanowią akty normatywne ogłaszane w dziennikach urzędowych), który stwierdza, że szpital jest uprawniony do odmowy wydania karty martwego w sytuacji, gdy lekarz nie jest w stanie określić płci dziecka metodą makroskopową, to wnoszę o wskazanie tego aktu prawnego. 

W tym miejscu pozwolę sobie zauważyć, iż ewentualne stwierdzenie przez Rzecznika faktu, że badanie genetyczne płci dziecka martwo urodzonego nie jest procedurą medyczną finansowaną przez NFZ (do czego równie konsekwentnie, co rozpaczliwie, odwoływał się Państwa konsultant podczas w/w rozmowy telefonicznej), pozostaje bez jakiegokolwiek związku z moim pytaniem o podstawę prawną, jako że dokładnie na tej samej zasadzie sprzątanie sal szpitalnych przez szpitalny personel sprzątający także nie jest procedurą medyczną finansowaną przez NFZ, podobnie comiesięczne wynagrodzenie dyrektora szpitala (oraz jego sekretariatu) również, bez wątpienia, nie jest procedurą medyczną finansowaną przez NFZ, a mimo to szpitale, jak powszechnie wiadomo, jakimś cudem odnajdują jednak w swoich budżetach środki zarówno na finansowanie sprzątania sal szpitalnych jak i na comiesięczne wynagrodzenie dyrektora szpitala (oraz jego sekretariatu).

Podkreślam, jeszcze raz, dla uzyskania pewności, że moje pytanie zostanie właściwie zinterpretowane: nie pytam o to, czy badanie genetyczne płci dziecka po poronieniu jest lub nie jest procedurą medyczną finansowaną przez NFZ (świadczeniem medycznym finansowanym przez NFZ), a pytam o podstawę prawną dla twierdzenia, że szpital jest zobowiązany do ustalenia płci dziecka martwo urodzonego jedynie w przypadku, gdy płeć dziecka jest możliwa do ustalenia makroskopowo.

Otrzymana odpowiedź zostanie opublikowana na stronie internetowej poronienie.info

Z poważaniem,
[...]

 

 

 

 

comments powered by Disqus